Miniblog: 'nuff said
Co oglądałem w tym roku w internecie.
31/12/2011, 01:00:10 | 2 komentarze | Gry i gierki, WWW
Sylwester to, jak się przyjęło, czas podsumowywań, jako że w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego, podsumowywać nie ma czego. Obiecywać też nie będę, bo po co się potem denerwować, że czegoś nie spełniłem? Stwierdziłem więc, że na zakończenie tego roku napiszę po prostu jakie internetowe serie oglądam, kogo subskrybuję na YouTube, dlaczego i takie tam.
Chaotycznie i bezskładnie o nowym Google Readerze
03/11/2011, 17:55:01 | 18 komentarzy | WWW
A niedługo to samo na GMailu, czas konfigurować Thunderbirda pod nowe konto chyba ;).
Google wave - wrażenia.
04/11/2009, 13:11:32 | 8 komentarzy | Miniblog, WWW
Nie nie mam zaproszeń.
Google Wave to czat, z obrazkami i mapkami i innymi pierdołami. Dodatkowo działa strasznie wolno pod Firefoksem. I cóż z tego że mogę zobaczyc jak mój rozmówca robi literówki? A link do map to i tak mogę dać normalny komuś, z kim rozmawiam, np. jabberem. Wielu użytkowników? Są MUCe i IRC. Na razie podziękuję i nie widzę tej "rewolucji w komunikacji".
Blokowanie komentarzy na blogu.
14/09/2009, 00:04:33 | 6 komentarzy | WWW
Zawsze mi się wydawało że blogi to komunikacja dwustronna, więc dziwi mnie czemu niektórzy blokują dodawanie komentarzy, poczucie wyższości, czy strach przed trollowaniem? Gdzieś nawet czytałem że najlepsze blogi to blogi z wyłączonymi komentarzami. Oczywiście gdybym był elite bloggerem, to może i bym blokował komentarze częściej (bo przyznam że mi się to zdarzyło), bo bym myślał, że i tak ktoś mnie przeczyta, a jako zwykły szary blogger, któremu na dodatek się pisać nie chce, i który bloggerem się na pewno nie czuje, komentarzy nie blokuję i dzięki temu zawsze parę osób skomentuje, choćby żeby stwierdzić jakie kretyńskie mam poglądy na dany temat. Ale czy naprawdę bycie popularnym, daje nam prawo do ograniczenia wolności innych? Oczywiście każdy ma prawo na kontrolowanie swojego sieciowego pamiętnika, w sposób jaki chce, ale cóż za problem żeby skomentować wpis innym wpisem? (Nawet jeśli trackbacki są wyłączone) IMHO na jedno wyjdzie..., myślę że ktoś nie przemyślał wszystkiego ;)
... albo żeruje na lenistwie, bo dodać notkę jest trudniej, niż skomentować wpis.
Co robić jak się nam nie chce blogować, a chcemy być cool w internecie i w ogóle.
06/08/2009, 19:25:15 | 7 komentarzy | WWW
Można np. założyć blipa - lubię ten serwis mikroblogingowy bardziej niż twittera, nie tylko dlatego że nie umiem rozmawiać po angielsku, ale głównie dlatego że ma oficjalnego bota jabberowego i normalne tagi (search na twitterze, to nie to).
Można też prowadzić blogaska na stumbleupon z znalezionymi linkami, możliwości są większe niż na delicious (opisy, zdjęcia, opinie innych etc.), ale z uwagi na formę tego, syf większy również.
Kolejną opcją jest założenie konta na soup, żeby wrzucać różne syfy z internetu, thumblogi mają to do siebie że nikt ich nie czyta, ale od czasu do czasu zawsze ktoś everyone przeglądnie, i tutaj mamy pewną szanse zdobyć popularność czy inne ciekawe rzeczy w internecie (które i tak wszyscy normalni mają gdzieś, a nienormalni mają większe niż my).
Wreszcie można się poudzielać trochę na klonu digga, który już dawno oryginał przerósł. Oczywiście nie mówię tutaj o marnej kopii państwa środka Europy, czyli wyk*pie, ale o serwisie o przyjemej nazwie oraz ascetycznym designu takim jak reddit. Oczywiście nie można liczyć na więcej niż klikanie w strzałki, bo wszelkie trollowania tamtejszych użytkowników kończą się strzałką w dół dla naszej błyskotliwości.
Dziękuję, i tym wpisem chciałem wyrobić moją miesięczną normę 1 notka/miesiąc. Pozdrawiam.
Zawał serca przez Firefoksa...
23/06/2009, 10:56:03 | 11 komentarzy | Software, WWW
Siedzę sobie jak codzień, przeglądam internet i nagle z głośników dobiega gadanie o private mode w Firefoksie (którego zassałem z przyzwyczajenia w wersji angielskiej). Myślę sobie WTF, wyłączam wszystkie taby, akurat miałem czytnik RSS otwarty może tam jakiś filmik się włączył, ale tu nie, wszystko pozamykane typ nadal gada. Wyłączyłem Firefoksa - przestał. Włączam. Przeglądam internet dalej, chwilę później znowu zaczyna. Tym razem dałem mu skończyć, może mnie już straszyć nie będzie, ale WTF, Firefoksa zaktualizowałem wczoraj do wersji RC2 (z Bety 4), i dzisiaj mnie dopiero takim czymś przestraszył, jakiś ukryty ficzer czy co? Najdziwniejsze jest to że nie mogę żadnych informacji o samogadającym Firefoksie w wyszukiwarce znaleźć.., już nie mówiąc o tym że mi Mozilla, jak ją lubię, podpadła, nawet pytania nie było, czy chcę te pierdoły wysłuchać, a sam głos mnie trochę przestraszył również...
Wie ktoś co to za hidden-feature, bo nie wiem co mam o tym myśleć, może dwa razy miałem jakieś halucynacje, i tak naprawdę nikt nie gadał o private browsingu... Nie wiem...
Jakby się ktoś zastanawiał jak wygląda mail od Youtube.
28/01/2009, 16:53:11 | 3 komentarze | WWW
... w sprawie naruszenia licencji jakiejś wytwórni muzycznej, to służę pomocą:
Dear pecet,
Your video, XXX, may have content that is owned or licensed by YYY.
No action is required on your part; however, if you are interested in learning how this affects your video, please visit the Content ID Matches section of your account for more information.
Sincerely,
- The YouTube Team
Tak wygląda owe video w naszym koncie:
Opcja zamiany ścieżki dźwiękowej na licencjonowaną:
Nie postuje szczegółów videa, i ścieżki dźwiękowej, ale zainteresowani zapewne sobie sami znajdą, jeśli ich to będzie ciekawiło, w każdym razie zmieniłem ścieżkę z punk rocka na muzykę klasyczną, i myślę że będzie pasowało, bo wiadomo że to dwa prawie bliźniacze gatunki muzyki.
Ciekawostka
15/01/2009, 21:58:53 | 4 komentarze | Miniblog, WWW
.. zmiana domyślnego koloru tła w przeglądarce (z białego na szary np.) pokazuje jacy, niektórzy, z pozoru nawet profesjonalni webdesignerzy są leniwi.
No, ale może nie są i po prostu szanują moje niestandardowe ustawienia, żebym oczu bielą sobie nie zabijał, tylko dlaczego wymuszają inne czcionki, ja Verdany mogę nie lubić...
Nowe ficzery w anglojęzycznym google?
22/11/2008, 01:53:52 | 2 komentarze | Miniblog, WWW
Zauważyłem to z 15 sekund temu... Hm...
Trolowanie/flejmowanie - wprowadzenie do tematyki oraz użyteczne porady, na przykładzie komentowania na joggerze
11/11/2008, 01:46:27 | 34 komentarze | Bez jaj, WWW
Wybór tematu.
Wybór tematu jest bardzo ważnym aspektem, idealną tematyką wydają się tutaj notki dotyczące religii, preferencji seksualno-kulinarnych, bądź wyższości jednego systemu operacyjnego nad drugim. Generalnie jeśli ktoś pisze o wyższości rzeczy A nad B, możemy być pewni że zachęca nas do skomentowania notki w sposób trollujący, jeśli jednak wyłączy komentarze - nie poddawajmy się, zawsze można użyć funkcji trackbacku, lub zwyczajnego linkowania do jego notki, i odpowiedzieć w notce własnej (oczywiście warto wspomnieć, w takiej notce, o idiotyzmie autora notki do którego kierujemy odpowiedź - "bo wyłączył komentarze"). Bardzo ważnym aspektem jest także sprawdzenie notki, pod względem błędów interpunkcyjnych, ortograficznych, bądź stylistycznych, w zależności od wieku autora notki, możemy wtedy wypomnieć autorowi nieuctwo, bądź demencję (więcej na ten temat później).
A kolejny mój layout będzie chyba o tabelki oparty
30/10/2008, 01:46:12 | Komentarze zostały wyłączone. | WWW
Z góry mówię: Nie znam się na webdesignu, ale jeśli się na czymś nie znasz to jeszcze nie znaczy, że nie możesz sobie ponarzekać, prawda?
Co jest w MOIM Firefoksie..?
18/09/2008, 21:45:46 | 11 komentarzy | Software, WWW
Niecałe 3 lata temu napisałem, na łamach tego bloga, wpis o rozszerzeniach których używam wraz z swoim frameworkiem do uruchamiania tychże - zwanych Firefoksem. Dzisiaj chciałbym się podzielić podobną listą, zawierającą rozszerzenia, których wtedy nie wymieniłem. (I przy okazji naprawiając błąd w odmianie "Firefoxie" → "Firefoksie".)
PDFy w stylu 2.0
15/09/2008, 12:18:31 | 3 komentarze | WWW
Web 1.0
Web 2.0
(Oryginalna seria [chyba] Jam Łasica)
Szybki przegląd Google Chrome
03/09/2008, 08:08:55 | 9 komentarzy | Software, WWW
"Och, ach..." było wczoraj przez cały dzień na ustach niektórych fanatyków firmy Google, a dzisiaj już można Google Chrome samemu wypróbować.
Ubiquity, czyli moje (krótkie) narzekania na wersję 0.1, która przecież finalną nie jest.
27/08/2008, 12:12:45 | 7 komentarzy | Software, WWW
(UWAGA: Poniższy wpis składa się w 95% z narzekań, zostałeś ostrzeżony.)
Ubiquity to na pewno rewolucyjny dodatek do Firefoksa, ale po przetestowaniu wersji 0.1 muszę powiedzieć, że mi on do gustu całkiem nie przypadł...
Nowa opcja w wyszukiwarce Google?
27/08/2008, 10:04:18 | 6 komentarzy | Miniblog, WWW
Wcześniej tego nie zauważyłem; na razie tylko w wersji angielskiej.
Mam 5% wejść z google images
21/08/2008, 20:37:16 | 24 komentarze | Miniblog, WWW
Aż się zdziwiłem, co ciekawego można tutaj znaleźć, teraz już wiem:
Dla kontrastu:
Tak wiem za wiele oczekuję od wyszukiwarki...
Jeśliby ktoś chciał to zablokować, to poniżej znajduje się link do odpowiedniego robots.txt autorstwa Michała.
Oh crappy day — the new Delicious is here
31/07/2008, 21:10:19 | 4 komentarze | Miniblog, WWW
Nie dość że wygląda paskudnie, to jeszcze:
Today we’re taking the final step and flipping the switch on the new web site: delicious.com.
Ta, a co złego było w del.icio.us? Bardzo fajny domain-hacking. Ale nie - dotcom musi być.
Pewnie się kiedyś przyzwyczaję, na razie wygląda jak kolejny gówniany produkt "generacji 2.0", tak nawet "rounded-cornery" "eye-candy spiczaste-cornery" są na tagach, świetnie!
Google Knol - i krótki komentarz do niego
24/07/2008, 22:07:40 | 2 komentarze | WWW
(źródło)
Ta ja rozumiem że tekst może jest i merytorycznie lepszy niż ten w Wikipedii, i że czepiam się dodatków, natomiast takie są skutki tworzenia encyklopedii, którą mogą edytować nieliczni... ;)
(Dla niezorientowanych: JPG z dużymi literkami w rozszerzeniu, tworzy program graficzny MS-Paint. Co ciekawe drugi obrazek jest JPG'iem z rozszerzeniem BMP, co można zobaczyć m.in. po jego nagłówku.)
Jak ktoś chce bardziej sensowny wpis - to proszę tutaj.
Wordle
19/07/2008, 19:54:02 | 2 komentarze | WWW
Wordle - bardzo dobry i łatwy w obsłudze applet, do zabawy typografią. Polecam.
Przykład - ostatnie notki z tego joggera:
Applet można "wysunąć" z przeglądarki do własnego okna, i pozwala ignorować "common words" (najczęściej używane słowa) także w języku polskim.
A po, bardziej dopracowane, przykłady warto zajrzeć do galerii.
A co tam, jeszcze jeden przykład ode mnie, ten mi się podoba nawet bardziej niż to co powyżej stworzyłem.
Nowy last.fm
17/07/2008, 19:01:09 | 10 komentarzy | Miniblog, Muzyka, WWW
Tak, beta stała się nagle "stable".
Nowy last.fm, czy powinienem mówić nowy Facebook, dorobił się nawet sekcji "Recent Activity". Oczywiście nie muszę na nią patrzeć, ale co to.., nowy fejsbuk? Miałem nadzieję że doszlifują trochę betę, i wypuszczą coś co mi się spodoba. Ale z tego co widzę mało osób podziela moje odczucia, i nowy layout został przyjęty raczej entuzjastycznie, cóż będzie trzeba się albo przyzwyczaić, albo przestać korzystać... Dobrze że chociaż parę bet temu przywrócili normalny sidebar dla stron użytkowników, szkoda że zwiększyli trochę jego szerokość...
Tyle chciałem napisać - takie moje "pierwsze wrażenia", choć nie pierwsze.
Nawet okolicznościowa grupa powstała. (Info via. heavygunner)
Dobry userstyl, po jego zaaplikowaniu wygląda w miarę sensownie nowy last.fm. (via antygon)
Szybki pecetowy przegląd comic-stripów które czytam.
09/07/2008, 18:51:11 | 8 komentarzy | Inne inności, WWW
Takie notki są raczej oklepane, dlatego też podzieliłem notkę na parę części, bazując - mniej więcej - na częstotliwości pojawiania się danych komiksów internetowych na innych blogach czy też stronach.
[Greasemonkey] Picoodle image redirector
20/04/2008, 13:36:33 | 1 komentarz | WWW
Kolejny banalny userscript stworzony przeze mnie. Przekierowywuje ze strony z podglądem obrazka z picoodle do obrazka właściwego. Skrypt zainspirowany tym skryptem, który jednak picoodle nie obsługuje.
Nie powiem nawet kto mnie zmotywował do napisania tego skryptu, ale ta osoba, wklejająca bez przerwy linki do picoodle, zapewne się domyśli że to o nią chodzi.
Favpico
27/03/2008, 22:13:30 | 1 komentarz | WWW
Prosty pomysł na zbieranie odnośników do ulubionych/własnych/jakichkolwiek stron w formacie favikonów z linkami. Co prawda nie używałbym tego jako główne źródło moich zakładek, ani nawet stronę startową (klasycznie wolę "about:blank"), natomiast do prezentacji swoich "rzeczy" w ciekawej formie się przydaje. Mój profil tutaj, zebrałem ogólnie (prawie) wszystkie moje konta w serwisach dwuzerowych, ikonki na samym dole to efekt mojej zabawy tym serwisem. W ogóle do napisania tej krótkiej notki też mnie zmotywował trochę "offtopiczny" komentarz tutaj ;).
Zaawansowane statystyki oglądalności w Youtube
27/03/2008, 18:34:00 | 5 komentarzy | WWW
Muszę powiedzieć że jestem wielkim fanem ww. serwisu Google, i ostatnio zdziwiło mnie trochę używanie przez ich playera URLu http://video-stats.video.google.com/ (co mi pozwolił wykryć AdBlock), na początku myślałem że jest to związane z wersją beta ich strony głównej, której używam, a dokładniej z występującymi tam rekomendacjami. Dziś okazało się że chodzi o statystyki oglądalności naszych filmów, coś jak zubużone Google Analytics, a wygląda to, w chwili pisania, tak:
Więcej informacji, na ten temat można znaleźć na blogoscoped, mam nadzieję że z czasem pojawią się także inne opcje dotyczące statystyk, chociaż z drugiej strony w przypadku samych plików video, nie wiem na co można by jeszcze liczyć, oprócz samej oglądalności zmieniającej się w czasie ;).
Wymuszenie skracania URLi i moja frustracja.
14/03/2008, 00:02:18 | 3 komentarze | WWW
Serwisy do skracania URLi istniały już dawno temu, jednak dopiero niedawno się upowszechniły, za sprawą serwisu TinyURL(dot com), być może wpływ na ten fakt miał łatwy do zapamiętania adres tej strony, być może łatwość używania, sam nie wiem. Oczywiście zaraz potem pojawiły się rozmaite klony wspomnianego TinyURL, w tym narodowe odpowiedniki (w Polsce np. tnij.org). Nie potępiam samego działania tych serwisów, bo jest to przydatna rzecz gdy np. chcemy wstawić URLa do statusu naszego naszego klienta IM, i okazuje się że sieć IM z której korzystamy akurat ma ograniczenia co do długości statusu opisowego. Także w przypadku wysyłania e-maili w plain text, czy też pisania postów na usenecie, opcja ta jest przydatna. Natomiast co mnie irytuje to używanie ww. serwisów podczas gdy ograniczeń owych nie mamy, bądź gdy możemy wstawiać odnośniki w formie "klikalnej". Bo jaki jest sens wtedy używać TinyURL'a, skoro możemy napisać tak: <a href="http://dlugi-ssacy-url-naszej.xx/strony.example.html">klik<a>, a niestety spotkałem się z skracaniem owych URLi i w takich miejscach.
Trywialny sposób na pozbycie się mojej frustracji.
04/03/2008, 19:06:29 | 9 komentarzy | WWW
Ostatnio pisałem że dokucza mi trochę to iż ludzie dają linki do pl.yotube.com a ja wolę z youtube.com korzystać (kwestia przyzwyczajenia). Przed chwilą poświęciłem więc 30 sekund żeby pozbyć się tej frustracji i napisałem banalny skrypt dla Greasemonkey'a (w Operze też powinien działać, zwłaszcza że ma dwie linijki skryptu właściwego [a w sumie mógłby mieć jedną nawet]). Skrypt zamieszczam dla osób niepiśmiennych w JSie, lub bardziej leniwych niż ja.
globaltube.user.js
Nim użyjesz skryptu upewnij się że na stronie youtube.com masz ustawiony "site" na "global", inaczej skrypt będzie się zapętlał, więcej informacji w komentarzach.
Wkurwia cię lastfm.pl? Wolisz last.fm? Proszę:
lastfm.user.js
Zlokalizowane wersje popularnych serwisów internetowych i moja frustracja
19/02/2008, 22:41:38 | 6 komentarzy | WWW
Zastanawia mnie jedna rzecz, dlaczego mamy takie potworki jak it.youtube.com, pl.youtube.com, albo analogicznie lastfm.pl, lastfm.de... Dlaczego podany przykładowo Last.FM czy również przykładowy Youtube nie może po prostu przekierowywać na wybraną wersje językową? Choć z drugiej strony to że lastfm zarejestrował parę domen międzynarodowych mogę zrozumieć, chronienie marki, czy też inne prawnicze "pierdoły". Natomiast dlaczego na youtube są subdomeny w zależności od dwujęzykowego kodu języka? Gdyby zastosować przecież wspomniane przekierowywanie na stronę naszego wybranego języka, problemy by znikły. Przecież można zrobić tak, standardowo język jest wybierany na podstawie lokalizacji naszego IP, ale możemy go zmienić w opcjach danego serwisu (angielskie "language" np. by wystarczyło żeby każdy polski chińczyk korzystający z internetu w Paryżu, nawet bez znajomości francuskiego, potrafił zrozumieć gdzie trzeba kliknąć aby ten język zmienić na coś zrozumiałego).
Dlaczego mnie to irytuje? Bo mimo że znam lokalizacje (mniej więcej) odpowiednich przycisków na stronie youtube, to łatwiej jest mi się orientować w języku do którego się przyzwyczaiłem, a tutaj otwieram sobie wideo z jakiejś włoskiej strony, oczywiście po kliknięciu gdzieś na osadzone wideo, wita mnie it.youtube.com przykładowo. Nie mówiąc już że z czystego przyzwyczajenia, bo używam już parę lat YT, wolę jego wersję angielską bardziej niż polską...
Flaker(.pl) vs. Dashboard(.pl)
15/02/2008, 02:21:02 | 4 komentarze | WWW
Idea lifestreamingu zbytnio mnie nie interesowała, ale muszę przyznać że lubię coś poznać choćby pobieżnie zanim zacznę narzekać. Czym jest lifestreaming? Cóż dla mnie jest to zebranie wszystkich nołlajfowych serwisów w jednym miejscu i chwalenie się kto ma mniej życia. Idea więc szczytna, ale wykonanie, po pobieżnym przejrzeniu polskich serwisów tego typu, mi się nie spodobało, i nie podoba mi się nadal w pewnym stopniu, choć może trochę się przekonałem.
Make3D
25/01/2008, 17:18:28 | Dodaj komentarz | Software, WWW
Make 3D (via) to nowa świetna aplikacja ludzi ze Stanford. Po sukcesie VectorMagica widzę że nie próżnują ;). Aplikacja po prostu przerabia nasze zdjęcia do formy trójwymiarowej, że tak to ujmę, przykład poniżej, z tym że wymaga przeglądarki VRML (pod Windowsem np. Shockwave). Na stronie trzeba się zarejestrować, aby używać w pełni jej funkcjonalności, ale jest to szybkie i przyjemnie, więc warto - moim zdaniem.
Dlaczego wolę angielską wikipedię bardziej niż polską.
21/01/2008, 15:45:52 | 4 komentarze | WWW
Polska Wikipedia oczywiście nie jest zła i jej nie potępiam całkowicie, jeśli chodzi o materiały do studiowania, czy ogólnie do nauki to jest niezastąpiona. Natomiast niestety w angielskiej można znaleźć nie dość że więcej, to ciekawsze hasła, które co ciekawe nie są z niej usuwane. Poniższa ilustracja powinna rozwiać wszystkie wątpliwości (mam nadzieję).
(ewentualnie; gdyby się takie coś w polskiej wiki pojawiło pewnie by ekspresowo znikło)
Deviantart
19/01/2008, 16:31:54 | 1 komentarz | Miniblog, WWW
...albo ja się starzeję, albo Deviantart schodzi na psy. Nie jestem żadnym artystą, nie mniej wrzuciłem parę jakiś śmieci na DA, z tym że moje śmiecie, jakoś nie wybiły się do popularnych dewiacji w ciągu ostatniego miesiąca - i dobrze zresztą, bo jak nazwać to (link)?
Blipowe API
12/01/2008, 16:01:29 | 6 komentarzy | WWW
Po zapoznaniu się w ciekawym tytułem tej notki, i jakże ciekawym wstępem, zapraszam do zapoznania się z jakże ciekawą sytuacją.
Bawię się dzisiaj api Blipa. No i postanowiłem napisać prosty jak byk skrypt do wyświetlania ostatnich grafik. No to piszę. Ładnie pobiera listę za pomocą requesta odpowiedniego od serwera, ładnie także wyświetla obrazki. No ale postanowiłem je pozmniejszać, za pomocą również trywialnego skryptu PHP. No i oczywiście nie wszystko się pozmniejszało jak trzeba, patrzę na warningo-errory wypluwane przez to, kolokwialnie mówiąc, diabliwo - no i jest coś w stylu "not valid JPEG file". Ok, postanowiłem uciszyć warningi za pomocą @ najpierw, ale po chwili stwierdziłem, że tak nie może być i zacząłem się zastanawiać czemu tak jest, a nie inaczej? No więc idąc dalej, dodałem dwa obrazki dla testu, jeden z telefonu, drugi natomiast z komputera (w formacie PNG żeby było śmieszniej). No i próbuję pobrać i dalej nic. No więc, wchodzę na stronę mojego blipa i pobieram oba pliki, przyglądam się nim i nadal nic. W końcu zauważyłem że to co API zwraca to oryginalny obrazek a na blipie są już zmniejszone. Patrzę i okazuje się że to po prostu PNG z rozszerzeniem JPG...
Dziwne podobieństwo?
10/01/2008, 15:59:55 | 4 komentarze | Bez jaj, Software, WWW
Co to jest IM History można przeczytać w tym miejscu. Mnie natomiast zainteresowało dziwne podobieństwo loga na stronie IM History, do loga systemu Windows XP. Nawet kolory w tej samej kolejności, ciekawe czy będzie się szykował pozew ze strony Microsoftu ;).
Pogoda.wp.pl - Generator mikropodsumowań.
04/01/2008, 19:48:50 | Dodaj komentarz | Software, Szpan, WWW
Bardzo prosta rzecz, mianowicie generator mikropodsumowań dla serwisu pogodowego portalu WP*. Działa na stronie wybranego miasta. Pokazuje temperaturę maksymalną i opcjonalnie minimalną na dzień dzisiejszy i na dzień jutrzejszy.
Generatory instalujemy z tej strony: Pogoda.wp.pl - mikropodsumowanie.
Jak zainstalować mikropodsumowanie znajdziemy na stronie Mozilli w tym miejscu.
* - dlaczego akurat dla niego? bo mi się interfejs podoba, a i tak żaden serwis nie jest w 100% sprawdzalny
Dodano w roku pańskim 2011, gdzieś w grudniu: Niestety panowie z fundacji Mozilla stwierdzili że nikt mikropodsumowań nie używa i wywalili je z wersji chyba piątej Firefoksa, strona zostaje, bo może jakiś addon oficjalny się pojawi, nie mniej, na razie nie masz czego tutaj szukać.
kwout - klikalne screenshoty
02/01/2008, 16:03:06 | 3 komentarze | WWW
W sumie fajna rzecz i cieszy, ale sensownych zastosowań raczej w tym nie widzę, a cytować lepiej jest jednak tekstowo.
(via)
Hej, ale awatary są nie potrzebne!
02/01/2008, 05:02:18 | 9 komentarzy | WWW
uwaga: notka ta może zawierać śladowe ilości narzekania
jest mistrzem dot pl
12/12/2007, 21:14:57 | 6 komentarzy | WWW
UWAGA! Wpis zawiera bezpodstawne i nieskładne narzekanie
TinyLoad - one upload to rule them all
04/12/2007, 00:15:57 | 1 komentarz | WWW
Ostatnio Michał Górny na swoim blogu wspominał o złych przeżyciach z pewnym serwisem do wysyłania plików. Wspominałem w komentarzu do tego wpisu o plusach RS - przynajmniej jeśli chodzi o korzystanie z niego, bez opłat, lecz na łączu z zmiennym IP.
Tyle jeśli chodzi o przypomnienie pewnego zagadnienia, jakim jest irytacja użytkownika który chce ściągnąć pewnien ważny dla niego zasób plikowy. TinyLoad ma inne podejście do sprawy, ponieważ dzięki niemu, mamy możliwość wysłania z naszej perspektywy pliku tylko raz, natomiast odpowiedni skrypt na rzeczonym serwerze zajmuje się dystrybucją i tworzeniem mirrorów na wybranych przez nas wcześniej stronach "do uploadu". Z perspektywy osoby ściągającej nasz udostępniony plik, wygląda to tak że owa osoba może wybrać serwer/serwis który jej bardziej odpowiada. Moim zdaniem jest to rozwiązanie bardzo ciekawe, i miejmy nadzieję że się upowszechni. Poniżej prezentuję krótką czynność wysyłania pliku do serwisu TinyUpload.

Wybieramy plik do wysłania, niestety kontrolka wyboru pliku nie jest standardową kontrolką HTMLa, tylko zdaje się działać jakoś w oparciu o JavaScript, co jest sporym minusem. Wybieramy także serwisy na które chcemy wrzucić nasz zasób.
Po zaakceptowaniu wybranego pliku w poprzednim kroku, plik jest wysyłany na serwer. Postęp również jest sygnalizowany z pmocą JavaScriptu, co akurat w tym przypadku wygląda dobrze, gdyż możemy widzieć go na bieżąco.
Plik został wysłany, po naciśnięciu na wygenerowany link, przenoszeni jesteśmy do strony podobnej do widocznej powyżej. żółte odnośniki oczywiście prowadzą do danych serwisów udostępniających nasz plik, natomiast tekst zaznaczony na szaro oznacza że dany plik niestety jeszcze nie został przesłany na daną stronę. Możemy skorzystać oczywiście z linka widocznego w pasku naszej przeglądarki, tak abyśmy nie musieli podawać ich wszystkich, tylko jeden, wygodny, z wyborem źródła. Linki też w jakimś stopniu są, wg. moich obserwacji, także dostępne przez jakieś JavaScriptowe odnośniki, zamiast niestety odnośników zwykłych do jakich jesteśmy przyzwyczajeni.
Mimo jednak paru wad, polecam wszystkim ten serwis.., i mam nadzieję że znajdzie on szersze zastosowanie w Internecie ;).
RSS = treść, a nie pierdoły, czyli frustrujące dodatki...
13/11/2007, 22:53:32 | 2 komentarze | WWW
Zacznijmy od tego, że używam czytnika RSS dlatego że dzięki temu nie muszę przeglądać setek stron - tylko wszystko mam w jednym miejscu - to normalne. Jednak kolejną rzeczą która moim zdaniem przemawia za używaniem czytników jest to że mogę się skupić na treści danego wpisu nie analizując i nie oglądając szaty graficznej tegoż. Oczywiście byłoby wszystko piękne, gdyby nie fakt że niektóre feedy dostępne są tylko w formie skróconej - ale nie o tym chciałem tutaj pisać.
Rzeczą niezwykle dla mnie irytującą jest dodawanie pierdołów typu "add to delicious" czy "digg this!" bezpośrednio do treści feedów. Gdybym chciał sobie coś dodać do zakładek na del.ici.ous to bym sobie to dodał i tak dalej. Natomiast takie wymuszanie tylko powoduje we mnie irytacje. Fakt mogę dzięki temu zobaczyć że 45 osób np. zapisało daną wiadomość czy artykuł, ale czy to faktycznie jest niezbędne? Dodatkowo tego typu przyciski, przynajmniej te dodawane przez FeedBurnera, charakteryzują się tym że są... obrazkami i to nie zbytnio urodziwymi - właściwie jest to tekst po prostu wrzucony do GIFa. I teraz się zastanawiam. pomimo że mnie ten wątpliwy "bajer" wkurza, to czy nie dałoby się tych linków zrobić zwykłym tekstem? Nie? A dlaczego? Dlatego że jak już wspominałem obrazki te przedstawiają ilość osób które np. zapisały dany artykuł i są aktualizowane dynamicznie... Co nie zmienia faktu że nie wygląda to za ciekawie...
Ale serwis Mashable ostatnio poszedł dalej, zaczęli do swojego feedu dorzucać, i to do każdego kolejnego artykułu, jakiś kretyński podcast (czy też videocast) który można sobie obejrzeć bezpośrednio z poziomu czytnika. Wow! Ja rozumiem że może oni liczą, że skoro widzę 100 pozycji z jednym i tym samym odcinkiem tego czegoś, to może z ciekawości kliknę.., ale tak naprawdę każda kolejna pozycja w czytniku z tego źródła tylko wzmacnia moje podirytowanie...
Teraz ktoś powie - możesz przecież używać tekstowych czytników, możesz przecież napisać sobie prosty skrypt do filtrowania tego badziewia, możesz przecież skorzystać nawet z specjalnie przygotowanego do tego celu serwisu XXX. Pewnie że mogę, ale po pierwsze - lubię swój czytnik i nie zamieniłbym go na nic innego, a po drugie jestem leniwy i "czytanie RSSów" nie powinno wymagać jakiś dodatkowych czynności ode mnie, tylko po to żeby pozbyć się frustracji.
Jaka pogoda będzie w 2008 roku?
08/11/2007, 07:20:47 | 1 komentarz | Bez jaj, WWW
Czyli małe czepianie się na dowidzenia.
Wszystkim zepsuli Gmaila, zepsuli i mi
06/11/2007, 20:05:57 | 33 komentarze | WWW
Jakoś przed chwilą zauważyłem że mam dostęp do nowego GMaila, zobaczyczłem i się zdziwiłem czemu mimo wyłączonego czatu widzę kontakty po lewej stronie. Na szczęście "Older Version" działa nadal ładnie i mam nadzieję że jeszcze sobie podziała. Generalnie zmian dużo nie ma, ale to wymuszanie na mnie czatu używania, albo chociaż pokazywania, mnie tylko irytuje... - nigdy z tego "feature'a" nie korzystałem i nie zamierzam...
Gmail 2.0 raczej to nie jest, jakiś może 1.1 co najwyżej... Generalnie jestem zawiedziony...
Tyle ode mnie, bo zapewne pozytywnych recenzji przeczytaliście już dużo, także mam nadzieję że moje (bezpodstawne) narzekanie także komuś przypadnie do gustu.
No tak, teraz za każdym razem muszę klikać na "Older Version" gdyż nie zapamiętuje mojego wyboru - sweeeet...
Ilustracja problemu i porównanie obu interfejsów (oprócz tego zmiany widoczne w opcji "Kontaktów", ale to akurat dla mnie mało ważne, no i nie mógłbym się czepiać jakbym je pokazał - przynajmniej aż tak... ;))
Wykop mi maila?
25/10/2007, 19:17:48 | 4 komentarze | WWW
Od jakiegoś miesiąca (może nie całego) zastanawiam się czemu nagle mój dobry mail od GMaila zniknął z Wykopu automagicznie. Co więcej próby jego ustawienia się kończą tak:
Maila do działu technicznego wykopu wysłałem 20 października - nie doczekałem się odpowiedzi więc czekam może na jakieś sugestie i tego typu rzeczy, dlaczego wykop mnie nie lubi? ;). Nie jest to wielka wpadka, nie mniej "dzięki" niej nie mogę używać swojego Gravatara który jest skojarzony z tym mailem...
Domena .com z > 2 serwerami DNS...
18/10/2007, 15:56:21 | 19 komentarzy | WWW
Dobra, dawno już nie używałem tego bloga do zadawania pytań, ale tym razem nie obejdzie się niestety bez tego, za każdą odpowiedź dziękuję z góry.
Potrzebuję jakiegoś polskiego rejestranta domen, w polskiej cenie żeby mi pozwolił zarejestrować domenę .com ale tak aby dało się ustawić w niej więcej niż 2 adresy serwerów DNS, oczekiwałbym z 4 miejsca na takie adresy, fajnie by było gdyby to było 6 miejsc...
Koncepcja Joggerowa: WYSIWYG
16/09/2007, 15:59:56 | 14 komentarzy | WWW
Dziwię się że na buggerze nikt tego wcześniej zaproponował, albo chociaz ja się doszukać nie mogłem.
Zapewne dodam to do buggera później, ale zastanawiam się co wy myślicie o 'ficzerze' pozwalającym dodawać notki w trybie graficznym (WYSIWYG). Osobiście mimo że jako tako posługuje się HTMLem, myślę że taka opcja by się przydała. W końcu na blogach jednak najważniejsza jest treść właściwa niż sposób jej wpisania, a takie coś by trochę przyśpieszyło publikowanie notek ;). Jako że mam sentyment do edytora TinyMCE proponował bym go, ale oczywiście to już od administracji jogger.pl zależy który edytor textarea wybierą...
Oczywiście na własną rękę dodać taki edytor u siebie np. lokalnie także nie jest trudno - wystarczy podstawowa wiedza na temat HTMLa i przeczytanie dokumentacji np. wspomianego już TinyMCE - co zresztą można zobaczyć na np. tej prezentacji (~1MB), ale stwierdziłem że nie ma sensu kombinować z dodawaniem bajerów które już tak oczywiste nie są, typu pobieranie kategorii z naszego konta, gdy małym nakładem sił Sparrow może dodać taki ficzer ;).
Wyszukiwarka w Google Readerze...
06/09/2007, 08:17:22 | 5 komentarzy | WWW
... no nie myślałem że doczekam tej chwili...
Własny serwer OpenID? Dlaczego nie
21/08/2007, 22:03:59 | 1 komentarz | Software, Szpan, WWW
Wszystko proste jak barszcz i tanie jak drut z pomocą phpMyID - po ściągnięciu, plik README wyjaśnia wszelkie aspekty dostosowania skryptu do własnych potrzeb, więc nie będę się tutaj rozpisywał po za - wyrazami zachwytu. Niestety pewnym minusem dla niektórych może być fakt że hash MD5 trzeba sobie ręcznie wygenerować do hasła, co trudne jednak nie jest. Dodatkowo dla pełnego szpanu polecam zrobienie przekierowania na serwer OpenID z joggera, tak aby przy dodawaniu komentarza np. na Wordpressowych blogach, zamiast adresu naszego serwera - pojawił się adres naszego blogaska na joggerze - opisane jest to w wiki joggerowym.
Polecam jeszcze raz, dla wszystkich paranoików, którzy tak jak ja boją się że inny serwer OpenID nagle zniknie - "must have".
Podróże w czasie i .. czasie
16/08/2007, 20:28:23 | 2 komentarze | WWW
Wymiatam, a wy nie..
Ciekawe zwłaszcza że...
MyBlogLog (MBL) - amerykańska strona internetowa, założona w 2004 roku, umożliwiająca blogerom i czytelnikom blogów wzajemne poznawanie się, wymienianie opiniami i łączenie w społeczności, budowane wokół poszczególnych stron i blogów.Błąd zauważyłem już jakiś czas temu, ale myślałem ze się ustabilizuje a tu jednak nie, w kaźym razie wymiatam i mogę szpanować datą założenia...
Jako wiadomość bonusową powiem za to że MBL nie akceptuje mi awatarów, zarówno jeśli wysłam je jako JPG jak i w formacie GIF... Albo akceptuje tylko pokazuje tylko na stronie głównej, a w ustawieniach już nie... - sam nie wiem.
Captcha w Google Groups
13/08/2007, 14:52:06 | 6 komentarzy | WWW
Czytałem o tym już dawno temu, jednak nigdy na to nie trafiłem, no i stało się to przed chwilą. Captcha w Google, i to nie w wyszukiwarce samej, ale w Google Groups... Enjoy...
Antyreklama pewnej firmy hostingowej z polski której nazwy nie będę dla celów informacyjnych ujawniał
11/08/2007, 21:28:56 | 7 komentarzy | WWW
Otóż wyobraźmy sobie taką sytuację. Za górami za lasami żył sobie pewien koder. I ten oto koder zrobił sobie pewną stronę, ale nagle stwierdził że sobie tą stronę przeniesie na inny tańszy hosting. Znalazł sobie ten hosting i sobie przeniósł, i nadal wszystko działało i wszyscy byli szczęśliwi, pszczółki latały i się zapładniały, a sarny były zabijane i wypychane przez myśliwych.
Sielanka trwała by dłużej, lecz wtem, pojawił się zły znak! To były ostrzeżenia zapewne, warningi sypały się na lewo i prawo. Nasz bohater nie móc ignorować tych znaków swoistych, zabrał swój magiczny ołówek, i zaczął naprawiać ołóweczkiem owym błędy na stronie. Udało się, jednak zmartwił się nasz bohater, gdy okazało się że jednak to nie jego wina była! Pętelka na szyi już była, żyły lekko podcięte, ale niestety, to nie była jego wina! Zły czarnoksiężnik bowiem włączył rejestracje globalną! Taaak, register_globals zostało włączone. Na szczęście nasz bohater przypomniał sobie że nazwał pewną tablicę podobnie jak zmienną przekazywaną przez GET! Cóż za zdziwienie było zatem jego. Bohater powrócił do swojej sielanki raz jeszcze...
Dobra pomijając już pseudo poetycko bajkowe pierdoły. Jeszcze gdyby to był pierwszy raz. Wcześniej natomiast okazało się że "nasz wspaniały" hosting nagle zmienił kodowanie z nieokreślonego zapewne na ISO-8859-2 - tak.., mimo że sama strona miała kodowanie UTF-8, serwer wysyłał na siłę kodowanie ISO, na szczęście po użyciu PHP'owego headera wszystko wróciło do normy. Jeszcze nie dawniej, bo wczoraj (opisana sytuacja wcześniej miała miejsce dzisiaj) okazało się że serwer nagle przestał akceptować ini_set, ze względów bezpieczeństwa, jak głosił warningowy komunikat, eh... Na stronie hostingu ani widu ani słychu o jakichkolwiek informacjach, bo tam po prostu żadnych ogłoszeń nie ma! Już nie wspominając o tak przydatnej rzeczy dla hostingobiorców jak forum danego hostingodawcy...
Ech.. (Sytuacja opisana na początku w bajce różni się trochę od rzeczywistości, bo tak naprawdę to nie ja wykupiłem ten czy inny hosting, ja tu tylko koduje.)

<< Wcześniejsze wpisy