Miniblog: 'nuff said
Odpowiednik killall dla Windows
25/03/2011, 21:50:07 | 11 komentarzy | Miniblog, Systemy operacyjne
Znowu rzecz prosta, i raczej mało prawidłowo - zgodnie z zasadami pewnego poradnika, pewnego pana z Joggera - napisana, ale potrzebowałem coś, żeby szybko zabić parę osobnych procesów pewnego programu na Windowsie i znalazłem to o to polecenie, działa w Windows 7, podejrzewam, że w Vista też, i biorąc pod uwagę, skąd ta strona z dokumentacji Microsoftu pochodzi musi działać też w XP, po lewej *nixowa komenda, po prawej odpowiednik Windowsowy. Więcej w podlinkowanej wyżej dokumentacji.
killall 7zfm → taskkill /im 7zfm.exe (lub taskkill /fi "Imagename eq 7zfm.exe")
killall -9 7zfm → taskkill /f /im 7zfm.exe (lub taskkill /f /fi "Imagename eq 7zfm.exe")
Znikające partycje - Windowsowy dramat z dobrym finałem.
04/01/2011, 18:15:54 | 3 komentarze | Software, Systemy operacyjne
Notka, będzie maksymalna króciutka, ale po tym czego doświadczyłem ciśnie mi się na usta WTF, więc może ktoś mi wytłumaczy ten fenomen.
Panel sterowania od ATi czasem tak ma, że się nie uruchamia, a akurat potrzebowałem zmienić trochę gammę, bo bez tego regulacja jasności w laptopach jest raczej ograniczona. Proste wyjście: restart systemu zostało przeze mnie zaaplikowane, a w między czasie poszedłem wyprowadzić moją ukochaną psinkę.
Po powrocie zalogowałem się do systemu, i włączyłem jak zwykle TotalCommander'a. Moim oczom ukazała się partycja C: zarówno w lewym jak i prawym panelu programu. Trochę mnie to zdziwiło, zwłaszcza że ostatnio miałem otwartą, przynajmniej w jednym z tych paneli, partycję D:. Chcąc więc się na nią przełączyć skorzystałem jak zwykle ze skrótu ALT+F2, niestety na liście dostępnych partycji brak było partycji D:!
LPD/LPR w Linuksie i udostępnianie drukarki Windowsowym klientom
30/01/2010, 23:00:40 | 5 komentarzy | Systemy operacyjne
Ostatnio, stając się właścicielem - znanego dobrze joggerowiczom - thin clienta HP T5520, zapragnąłem coś wydrukować. Ponieważ nie znam się zbytnio na Linuksie, a osoba która przygotowała mi lekką dystrybucję Gentoo na ten sprzęt (pozdrawiam groszka) najwyraźniej drukarki nie posiada i nie mogła mi pomóc zbytnio z tym zagadnieniem, spróbowałem wymyśleć coś samu. Pominę tutaj zawiłości akurat tej "groszkowej" wersji Gentoo (jak chrootowanie się do osobnego środowiska do kompilacji i tak dalej) oraz samego sprzętu jakim jest T5520 (może go kiedyś tutaj również opiszę), i skupie się na samej konfiguracji LPD. Plusem LPD jest to że serwer udostępniający drukarkę nie musi mieć żadnych sterowników do niej a jego rola polega na wysyłaniu do urządzenia przez odpowiedni port odpowiednio spreparowanych danych odebranych od klientów.
O tym jak pecet siódemkę instalował
20/10/2009, 16:00:42 | 32 komentarze | Systemy operacyjne
Piątek
Zachęcony upgrade advisorem 7'mki i tym że mi kabel USB-IDE przyszedł Pocztą Polską (a ja akurat zrypany napęd optyczny w laptopie posiadam). Niestety zamówiony przeze mnie kabel nie dał rady z dvdromem normalnej wielkości, kupiłem go bo niestety znaleziony przeze mnie wcześniej sposób instalacji 7'mki z pendrajwa nie działał, na szczęście po niedziałającym dvdromie znalazłem w końcu programik WinToFlash który bez problemu przygotował mi bootowalnego pendrajwa z setupem siódemki. System jednak postanowiłem zainstalować na następny dzień, żeby mieć czas na backup danych. Szedłem spać z wielkimi nadziejami, i podniecałem się, prawie jak użytkownicy maków nową aktualizacją Makosa, bo w końcu siódemka jest lepsza niż XP i Vista razem wzięte!
Przeglądając joggera
29/12/2007, 16:29:10 | 40 komentarzy | Systemy operacyjne
... dochodzę czasem do wniosku że istnieją następujące (stereotypiczne) typy ludzi, oczywiście w zależności od systemu operacyjnego, bo jakżeby inaczej. Generalnie ameryki tutaj raczej nie odkrywam.
- windowsowiec (ew. windziarz) - ma system który działa, dobry do pracy, czasem można też pograć w coś na tym
- linuksowiec (ew. twardo: linugziarz) - ma system który działa, ale ciągle mu mało, zmienia dystrybucje, a nawet jak nie zmienia jądrami się tylko bawi i o zgrozo mu to przyjemność sprawia pewną, czasem lubi poszpanować jakiego on to nie ma compiza, albo wręcz przeciwnie jaki on to true nie jest bo na konsoli jedzie tylko
- macowiec - ma system ktory tez dziala, ale i tak jest najlepszy bo ma fajnego docka "out of box" i odcisk palca Steve'a Jobs'a
- wannabe-macowiec - nie ma systemu, ani nawet sprzętu na którym by chciał działać, używa windowsa lub rzadziej linuksa i ma styl macoso podobny i koniecznie wielkiego doca ktory wychodzi z monitora
- bsdowiec - jego system raczej działa, ale nie o to chodzi, chodzi o to że jest trudniejszy w obsłudze niż lamerski linugz
- vistowiec - pochodna człowieka pierwszego, z tym że używa tylko domyślnego stylu, bo jest najlepszy i ma przeźroczyste pierdoły, uważa że wszyscy którzy narzekają na Vistę mają komputery z epoki lodowcowej, ale on nie bo mu aero chodzi, a tobie jednak nie
- ćwierć-linuksowiec (lub krypto-windziarz) - ma dwa systemy, uparcie twierdzi ze linuksa tylko używa, a windowsa do grania, photoshopa, malowania w paincie, a tak naprawdę uruchamia linuksa tylko po to żeby dodać posta na forum z wyświetlaniem useragenta użytkownika, bo nie pomyśli ze może to w przeglądarce zmienić
Apache + COMODO Firewall + ICS = ???
13/12/2007, 15:47:24 | 3 komentarze | Systemy operacyjne
Dość ciekawa sytuacja. Mianowicie:
- Udostępniam na komputerze A internet komputerowi B (i czasami także C) przez WiFi w trybie AdHoc (przez ICS)
- Wszystko działa idealnie
- Zmieniam firewalla z Ashampoo Firewalla na COMODO Firewalla
- Nadal wszystko działa idealnie, dodatkowo COMODO żżera dużo mniej RAMu (w specyficznych warunkach na moim komputerze Ashampoo zżerał około 200-300 MB[!])
- Chcę sobie poprogramować trochę dla relaksu w PHP, właczam XAMPPa i odpalam w nim Apache oraz MySQL'a
- Działa ładnie.
- Osoba z komputerem B chce abym jej udostępnił internet, OK...
- Nagle wyskakuje monit firwalla o to czy dać dostęp komputerowi B do mojego Apacha, stwierdzam że jednak nie, bo po co.
- Internet przestaje działać na komputerze B
- Aha... czyli jednak muszę mieć odblokowanego Apacha aby Internet tam działał, ew. po wyłaczeniu Apache wszystko wraca do normy
Pytanie: Co ma Apache do ICSa?
Bardzo proszę Linuksowych fanatyków o nie komentowanie tego wpisu. Komentarze typu - "Windows ssie" będą usuwane.
Pseudo-wierszyk, czyli pseudo-poetyckie oraz pseudo-filozoficzne pseudo-dywagacje o śmierci.
08/06/2007, 14:35:31 | 5 komentarzy | Programowanie, Software, Systemy operacyjne
zabijcie mnie i sforkujcie
a na grobie wywieście semafor
pamięć o mnie niech będzie dzielona
Standardowe odpowiedzi linuksowca...
31/05/2007, 18:09:26 | 7 komentarzy | Systemy operacyjne
Lista ta powstała niejako na podstawie znanych Standardowych Odpowiedzi Administratora, natomiast bardziej odwołuje się do częstych odpowiedzi jakie można spotkać na niektórych (nie mówię wcale że na większości) for internetowych, poświęconych zagadnieniom związanym z systemem Linux. Zdaję sobie sprawę że wiele użytkowników tego systemu nie przyzna mi racji, i zlinczuje mnie w komentarzach że w ogóle nie mam pojęcia o Linuxie (co jest bliskie prawdy - zapewne) i jego "community", ale cóż zrobić...
Logika Windowsa
25/04/2007, 10:35:45 | 3 komentarze | Systemy operacyjne

Nie mogę zainstalować aktualizacji, bo Skrypt Hostów wywala cały Internet, ale wiem dobrze żę problem ten zniknie jak zainstaluje aktualizację, bo już to wcześniej przerabiałem, tylko do tego muszę mieć Internet... ;).
No cóż na razie zasysam Autopatchera łączem udostępnianym z innego komputera przez Wi-Fi, może da rady...
Regulacja głośności dla konkretnych procesów.
20/02/2007, 20:11:03 | 7 komentarzy | Systemy operacyjne
Z tego co ostatnio być może niektórzy widzieli instalowałem Vistę a później ją wywaliłem, ale w Viście podobała mi się nawet jedna rzecz mianowicie możliwość regulacji głośności konkretnego procesu (w mikserze pojawiały się procesy aktualnie korzystające z karty dźwiękowej i głośność każdego można było osobno zmieniać), i teraz pytanie: Czy zna ktoś coś podobnego dla Windy XP..?
You bastards!
05/02/2007, 11:44:30 | 12 komentarzy | Systemy operacyjne
Kto zgadnie co się stało z systemem którego mi się po wielkich bólach udało w końcu zainstalować?
"Wow, starts now", czyli perypetie krótkie moje z Vistą dnia dzisiejszego i wczorajszego poniekąd.
04/02/2007, 12:55:41 | 2 komentarze | Systemy operacyjne
Hm...
- Wczoraj znajomy z uczelni nagrał mi Vistę, niestety w formacie UDF, i oczywiście już nic z tym nie zrobisz...
- Hm... ponieważ miałem już 45% angielskiej Visty z MSDNAA, postanowiłem skończyć ściąganie...
- Skończyło się dzisiaj rano, płytki wypaliłem na wszelki wypadek dwie, żeby później nie mieć przykrych niespodzianek
- Przygotowałem osobną partycję dla Visty, na razie myślę żeby zainstalować ją wraz z XP. Czemu? Jakoś jej nie ufam, co zresztą później okaże się trafione.
- Odpalam instalator.., daję install, wybieram przygotowaną partycję.
- Kopiuje pliki
- Rozpakowywuje pliki
- Przy około 20% rozpakowywania stwierdza że przydałby mu się restart, ok...
- Restartuje się...
- No i dochodzimy do sedna sprawy: Zamiast kontynuacji instalacji Windowsa, komputer mi się restartuje, i tak parę razy aż stwierdzam że raczej tak nie powinno być.
- Zmieniam więc kolejność bootowania w biosie, i próbuję odpalić płytkę z DVD, to samo, druga "zapasowa" płytka..? - same shit
- Odpalam więc komputer z płytki XP, konsola odzyskiwania, FIXMBR, FIXBOOT, restart
- Je XP się włącza i wita mnie ładnym komunikatem:
---------------------------
Install Windows
---------------------------
This version of Windows could not be installed.
Your previous version of Windows has been restored, and you can continue to use it. Before trying to install this version of Windows again, check online to see if it is compatible with your computer. Go to the Microsoft website (www.microsoft.com) and search for "upgrade advisor".
---------------------------
OK
---------------------------
Taaaaaaaaaaaaak, sam przywrócił poprzednią wersję, kozak, szkoda że nie chciało mu się samemu zmodyfikować bootloadera na takiego jaki być powinien... Co ciekawe mimo instalacji systemu na partycji innej niż C:, na partycji C pojawiły się dziwne katalogi $WINDOWS.~BT oraz $WINDOWS.~LS
Co ciekawe płytka nie bootuje się jak pisałem w laptopie, ale na komputerze stacjonarnym już bez problemu, pewnie więc na stacjonarnym instalacja też by przebiegła bez problemu.. strange...
Jak zwykle mam pecha
Po aktualizacji BIOSu działa...
Po premierze Windowsa Visty...
30/01/2007, 00:20:23 | 2 komentarze | Systemy operacyjne
Tutaj więcej screenów dla zainteresowanych. Cały film prawdopodobnie będzie dostępny do obejrzenia gdzieś na stronie Microsoftu tu.
Wrażenia? Windows jak Windows... Microsoft bardzo skupił się przy promocji na promowaniu rodzinnej wizji tego systemu (całe rodzinny były zapraszane do studia; wcześniej rodziny te testowały system), oraz zaprosił twórców sprzętu współpracującego z Vistą...
Computer Randomly Plays Classical Music
27/12/2006, 20:47:41 | 1 komentarz | Bez jaj, Systemy operacyjne
During normal operation or in Safe mode, your computer may play "Fur Elise" or "It's a Small, Small World" seemingly at random. This is an indication sent to the PC speaker from the computer's BIOS that the CPU fan is failing or has failed, or that the power supply voltages have drifted out of tolerance. This is a design feature of a detection circuit and system BIOSes developed by Award/Unicore from 1997 on.omg
I'm Microsoft fanboy.
02/12/2006, 16:14:23 | Dodaj komentarz | Software, Systemy operacyjne, WWW
A few years ago, a friend sent me an email that attacked Microsoft's oft-repeated innovation claim. The email listed a number of Microsoft products and where they are supposed to originate. Although I knew some of the history of products like Windows or DOS, I was surprised at the number of products the email suggested originated elsewhere. The idea stuck in my mind, but since the email didn't give any evidence I didn't know whether to trust it. So I started noting down sources that backed up the claims in the email. Here they are...
Lista produktów Microsoftu, które nie do końca są produktami wymyślonymi przez Microsoft...
MenuetOS
29/09/2006, 09:45:26 | Dodaj komentarz | Software, Systemy operacyjne
Zadziwiające jest co ludzie potrafią zrobić za pomocą asseblera...
MenuetOS bo tak system ten się nazywa jest w 100% napisany własnie w asseblerze. Obecne dostępne są dwie wersje 32 i 64 -bitowa. System może nie jest systemem do codziennego użytku, jak większość hobbistycznych OSów, ale napewno jest systemem bardzo ciekawym, wyposażonym nawet w wbudowany serwer www czy ftp... Wszystko mieści się na jednej dyskietce...
Quiz 2
28/08/2006, 20:46:51 | 5 komentarzy | Systemy operacyjne
Pytanie: Zdjęcie przedstawia pewien system uruchomiony na emulatorze MS-VirtualPC2004, jaki to system?
Instalacja Windowsa w obrazkach
13/04/2006, 10:09:23 | 1 komentarz | Bez jaj, Software, Systemy operacyjne
Przeinstalowywałem Windowsa między innymi dla tego że bez przerwy się wieszał, a tu niespodzianka, zawieszka także w czasie instalacji (tak musiałem wszystko od początku instalować), no i po instalacji.., w każdym razie tutaj wrzucam screeny z tego jakże przepięknego procederu:
Ostatni screen to strona testowa drukarki, BTW: pamiętajcie że Windows MUSI wykryc u was rozdzielacz do USB (takowy posiadam akurat), a żeby go wykrył trzeba go wyjąc i włożyc spowrotem. Literki 'ci' sponsoruje 'Ati Control Center' (nie chciało mi się wylaczac skrótu blokującego je na razie - bo ACC się u mnie z 10 minut włącza...).
Bonusowy filmik w formacie .3gp
sorry za złą jakość skrinów
Reinstalka windowsa...
08/04/2006, 14:09:56 | 8 komentarzy | Software, Systemy operacyjne
Reinstalka już się zbliżaAle dopiero w przyszłym tygodniu w tym raczej mi się nie chce, chociaż mnie już do rozpaczy ten windows doprowadza... Szczegół że instalowanie wszystkich potrzebnych softów zajmie z 7-8 godzin, ale przynajmniej może nie będzie się wieszał... (Ech ta nadzieja...) Dobra w każdym razie na reinstalkę mogę się już teraz przygotować.., zna ktoś jakieś fajne gry na Symbiana/komórkową Javę, żeby śmigały pięknie z dużą ilością fpsów (to nie żart na mojej Nokii, niektóre nowsze produkcje - zwłaszcza te które wymagają super wypaśnej 'engejdż' się tną) na Nokii3600? Na razie mam standardowego Snejka, Mix-Pixa, ZX-Boya z paroma grami, FrozenBubble, vNES z Mariem, SkyForce'a, picodrive z Soniciem, Wolfensteina 3D, AnarchyBoxinga oraz Darxide'a, poleci ktoś coś innego?
Już puka do mych drzwi
Pobiegnę ją przywitać
Z radości serce drwi
O szczęście nie pojęte,
Przeinstaluje windowse seee
By nieeee wieszał sieeeeeeeeeeee!
Oje!
I proszę mi nie wmawiać że Linux jest taki super, uber i w ogóle się nie wiesza...
Dzisiejszy dzień...
20/02/2006, 14:39:10 | 5 komentarzy | Systemy operacyjne
- Wstałem sobie i zobaczyłem że nie ma internetu, więc myślę sobie - zainstaluję sobie w końcu SUSE, które posiadam od dnia wczorajszego.
- SUSE się instaluje, ja sobie czekam i czytam "Pasję C++" Jerzego Grębosza
- Po około 2 godzinach - SUSE w końcu się zainstalowało. Wykryło sprzęt cały w tym o dziwo moją bezprzewodową kartę D-Link'a.
- W sumie fajnie to SUSE wygląda, no i jak już wspominałem wykryło mi prawie wszystko (oprócz karty TV - ale to można mu wybaczyć).
- Pobawiłem się trochę w tym - restartuję żeby zobaczyć czy nie mam czasem internetu (w windowsie), chociaż wg. iwlist scanning'a - nie mam.
- No faktycznie nie mam, więc na razie nie zobaczę czy w praktyce Internecik chodzi pod tym susłem.
- A pokonfiguruję sobie eje-kendi KDE trochę.
- Dobra włączam Windowsa i przejdę sobie do końca 'Dungeon Siege 2'
- Przelazłem. Restart i włączanie SUSE.
- Włącza się
- Wisi. Poczekałem około 20 minut. Nadal wisi. Cóż reset na obudowie komputera mnie czeka.
- Dobra może teraz włączę sobie Windows'a? Albo zobaczę czy się w końcu SUSE odpali.
- Grub loading stage 1.5
Grub error 15 (komunikat przybliżony) - No i dupa, restart, dupa, restart, dupa. No to wkładam sobie płytkę z SUSE. Ale sobie myślę że nie będę tego czegoś instalował jeszcze raz i czekał 2 godziny, więc włączam jakieś tam 'rescue mode'. A że nie wiedziałem co tam trzeba zrobić - bo zbytnio się na Linuksie nie znam - olałem to i wkładam sobie płytkę Windows'a.
- Blah..blah..Naciśnij R aby uruchomić konsolę odzyskiwania systemu - R... Bla bla bla... FIXBOOT. Na pewno? T. FIXMBR. Na pewno? T.
- Windows się odpala. Oczywiście straciłem dostęp do partycji SUSowej. Trudno spróbuję to jeszcze raz zainstalować, może się tym razem tak szybko nie spieprzy, a jak tak to to oleję. Cóż nigdy nie będę rozumiał tego systemu. To nie jest system dla mnie. Chciałem go zainstalować raczej do zabawy. Pewnie suseł mnie zaskoczył, że jako pierwszy z używanych przezemnie distrosów wykrył cały sprzęt - fajnie, ale bez jaj żeby jeden głupi reset takie cuda uczynił...
- Jutro spróbuje zainstalować to coś jeszcze raz, dzisiaj już mi się nie chce z tym bawić. Dam mu jeszcze jedną szansę, mam nadzieję że on mi też i mnie tym razem nie zawiedzie...
Cholerna propaganda wolnych systemów operacyjnych
13/01/2006, 18:17:39 | 2 komentarze | Bez jaj, Systemy operacyjne

Taaak właśnie gra wydana przez Microsoft a tu taka istna propaganda jedej z dystrubucji Linux'a czyli Mandrake'a (teraz Mandriva)... I proszę mi nie mydlić oczu że to korzeń wilczej jagody po angielsku... Taaaak nie dość że Mandrake to jeszcze wspomniany tu jest superużytkownik z systemów Linuxowych mianowicie 'root'... Na miejscu Microsoft'u dobrałbym się do 'Gas Powered Games' twórcy gry i poobniżałbym im pensję...
Ech... aż strach przysłowiową lodówkę otworzyć.
Windows po reinstalce (znowu)...
04/12/2005, 12:07:27 | 7 komentarzy | Systemy operacyjne
(...) to wszystko się tak cyklicznie powtarza, czas nadzei, człowiek z żelaza, (...) ten system musi upaść teraz i zaraz (...)No cóż tym razem odzyskiwanie systemiku z obrazu poszło 'prawie' idealnie :p.
Konkurs: Kiedy system PeCet'a zawiesi się..?
a. Dzisiaj
b. Jutro
c. Za tydzień
d. Właśnie wisi
[ 12:54 ] Informujemy że konkurs właśnie się zakończył. Prawidłową odpowiedzą była oczywiście odpowiedź oznaczona literką 'a'. Niestety nikt z komentatorów nie wygrał nagrody głównej, jaką była nagroda niespodzianka. Dziękuję za uwagę...
Taaaaaak...












