pecet jogger

cokolwiek o czymkolwiek

W co aktualnie gram (na PC) #3

08/10/2011, 21:40:00 | 11 komentarzy | Gry i gierki

Część poprzednia.

Czyli kolejny odcinek moich "pierwszych spojrzeń" na rozmaite gry, których jeszcze nie ukończyłem, a w które, jak tytuł sugeruje, nadal gram. Dzisiaj, bardzo krótko o grach Portal 2 i Fable 3.

Portal 2

Grę zamierzałem kupić prędzej czy później, bo słyszałem rozmaite opinie typu: gra roku, hit, etc., ale cena zbytnio mi nie odpowiadała, ostatnio podczas promocji na platformie Steam nadarzyła się jednak kusząca okazja. Co prawda pierwsza część mi średnio przypadła do gustu, ale już po paru godzinach gry w dwójkę mogę śmiało powiedzieć, że jest dużo lepiej. O ile jedynka dobrze demonstrowała ideę portali, to teraz idea ta została rozwinięta w takim stopni, żeby dało się przyjemnie w grę grać. Tym razem mamy do dyspozycji multum nowych przedmiotów, zwykłe "companion cube" np. zostały rozszerzone też o "companion sphere", pojawiły się mosty świetlne, które mogą przechodzić przez portale i zapewne mnóstwo rzeczy, których jeszcze nie zdążyłem odkryć ;).

Oprócz tego, muszę pochwalić fakt, że gra jest wykonana solidniej, pomieszczenia są bardziej urozmaicone, a fabuła zdaje się mieć jakiś sens, bardzo przypadła mi do gustu nowa postać Wheatleya, sympatycznego latającego robocika, który pomaga nam w niektórych wyzwaniach. Niestety postać GLADOS nadal jest upierdliwa i wkurzająca, ja rozumiem, że te dowcipy nastawione przeciwko graczowi takie mają być, ale niestety ta m.in. ta postać sprawiła, że w część pierwszą Portala odechciało mi się grać, cóż jak na razie staram się ją ignorować.

Trudno mi się wypowiedzieć w sprawie trybu kooperacji, gdzie zamiast wcielać się kolejny raz jak w pierwszej części lub singleplayerze drugiej, w postać Chel, sterujemy dwoma humanoidalnymi robocikami. Niestety mimo, że zagadki mocno wykorzystują pracę zespołową, element ludzki w grze multi muszę uznać za porażkę, jak to zwykle bywa grając z (nie)znajomymi nie mamy czasu nawet zastanowić się o tym jak rozwiązać daną zagadkę, bo nasz partner już dawno wie, gdy nie wie i sami się zastanawiamy nagle okazuje się, że poszedł grać z kimś innym, który akurat rozwiązanie już zna. Czyli tak zwane błędne koło.

Grę polecam, ale nie jest to gra w którą można grać symboliczne 24/7, uruchomić na 30 minut dziennie, spróbować rozwiązać zagadkę i wyłączyć, i spróbować znowu za jakiś czas, jeśli akurat nas niechcący oświeciło co do rozwiązania konkretnego zadania, o tak takie coś tutaj ma sens, bo gra jest bardzo casualowa, nie wymaga od nas pełnego zaangażowania, dlatego myślę, że przypadnie też do gustu "niedzielnym graczom". Polecam.

portal 2 portal 2 portal 2

Fable 3

Gra na którą czekałem odkąd ukończyłem pierwszą część pt. Fable: Zapomniane Opowieści. Niestety część druga wyszła tylko na konsolę XBOX 360, z wielką ulgą przyjąłem więc wieść, że część trzecia znowu zawita również na PC. Grę podobnie jak wyżej opisywany Portal 2, kupiłem na promocji na Steamie, choć trochę obawiałem się czy uda mi się uruchomić ją na, niezbyt już nowym, laptopie którego używam do grania, moje wątpliwości pogłębiał zwłaszcza fakt, że w przypadku konwersji z konsol najczęściej wymagania są niewspółmierne do grafiki wyświetlanej na ekranie. Na szczęście w przeciwieństwie do gry GTA4 czy Borderlands, gra Fable 3 bez problemu uruchomiła się i działa na moim sprzęcie, do którego sama się dostosowała i ustawiła odpowiednią jakość grafiki, tak że rozgrywka jest płynna.

Co do samej gry, w przeciwieństwie do pierwszej części Fable, tutaj nie zaczynamy całkiem od zera, będąc nikim, gdyż jesteśmy potomkiem rodu królewskiego. Tak naprawdę nie zmienia to bardzo rozgrywki, nadal siekamy, rąbiemy, czasem używamy broni palnej czy magii. Oprócz głównej questów, które musimy robić aby pchnąć na przód główną oś fabularną, mamy tutaj do wyboru również multum questów pobocznych, czasami również musimy podejmować decyzje moralne, które w zależności od naszego wyboru, sprawiają że stajemy się dobrą lub złą postacią. W przeciwieństwie do pierwszej części gry, w rozgrywce towarzyszy nam nasz wierny pies, niestety w przeciwieństwie do psa z gier takich jak Fallout 3 lub Fallout:NV, tutaj nie atakuje on naszych przeciwników, jest tylko w stanie dobić tych już leżących, uważam to za wielką stratę możliwości, być może krwiożerczy pies zagości już w Fable 4, kto wie?

Bardzo podoba mi się fakt iż po wybraniu questa, jesteśmy prowadzeni "drogą świetlną" do kolejnego celu, niemożność znalezienia konkretnej lokalizacji, która bardzo mnie denerwuje w większości współczesnych cRPGów, tutaj została w prosty sposób rozwiązana. Również po śmierci, a raczej "utracie przytomności" wstajemy i możemy kontynuować rozgrywkę z tego samego miejsca w którym upadliśmy tracąc przy tym jedynie punkty doświadczenia, cieszy mnie to gdyż uważam, że większość nowych gier jest stanowczo za trudna, tutaj jak widać twórcy mistrzowsko wybrnęli z sytuacji gdy gra by nas zanadto frustrowała. Oprócz wykonywania questy, pieniądze możemy zarabiać grając w rozmaite minigierki, typu: wałkowanie ciasta czy granie na instrumencie, zazwyczaj polegające na naciskaniu odpowiednich klawiszy w odpowiednim czasie.

Jedna rzecz która mi się nie podoba to konsolowość gry, o ile sterowanie jest bardzo dobrze zrobione i można bez problemu grać na myszce+klawiaturze, co oczywiście robię, o tyle np. fakt, że menu gdzie możemy zmieniać strój, zapisać grę (chodzi o "większy zapis", "szybki zapis" jest dostępny w menu tekstowym bez problemu), czy z niej wyjść, zrobiony jest w sposób taki, że po naciśnięciu klawisza Escape, znajdujemy się w sekretnych komnatach i przemieszczając się po nich wybieramy interesującą nas czynność. Jest to rzecz irytująca, i sprawia, że tracimy czas na rzeczy trywialne, które powinny być dostępne od razu, bez niepotrzebnego narzutu fabularnego, że tak to ujmę. Na szczęście dostępne jest też szybkie menu pod klawiszem "P", w którym możemy "szybko zapisać grę", bądź np. z niej wyjść, jednak menu to nie udostępnia żadnych opcji, jeśli chodzi o zmianę wyposażenia naszego bohatera.

Grę bardzo polecam, w przeciwieństwie do opisywanego Portala 2, Fable 3 jest grą w którą warto zagrać jedynie gdy mamy więcej wolnego czasu, gdyż wciąga niemiłosiernie, niestety tutaj wychodzi kolejny jej minus, gdyż po prostu nie we wszystkich momentach rozgrywki możemy grę zapisać, a jak wiadomo żal tracić paręnaście minut rozgrywki... Mimo wszystko gra jest świetna i naprawdę warto, a jeśli ktoś nie grał jeszcze w część pierwszą, to również polecam, można ją kupić za grosze w serwisach aukcyjnych.

fable 3 fable 3 fable 3

dos (#) 08/10/2011 - 22:07:40

>Niestety postać GLADOS nadal jest upierdliwa i wkurzająca

Nie chcę Ci spoilować ,ale widać, że nie przeszedłeś całości :)

A jeśli już się czepiać, to nie ma żadnego "companion sphere", a Aperture Science Weighted Companion Cube to tylko ta z serduszkiem. Reszta to zwykłe Aperture Science Weighted Storage Cube (a te okrągłe to Aperture Science Edgeless Safety Cube ;))

pecet (#) 08/10/2011 - 22:08:28

Nie chcę ci spoilować, ale widać nie czytałeś uważnie.

dos (#) 08/10/2011 - 22:10:16

Wiem, że zaznaczyłeś, że jeszcze nie skończyłeś - po prostu zwracam Ci uwagę na coś, co nie do końca ma sens w kontekście całości, bo generalizujesz na podstawie fragmentu. Graj dalej ;)

lRem (#) 08/10/2011 - 23:47:37

Companion sphere możesz też mieć w Portal 1, w trudniejszej wersji tego poziomu.

dos (#) 08/10/2011 - 23:49:58

A faktycznie. W oparciu o model modułu osobowości dla GLaDOS, ale jednak jest ;)

SebaS86 (#) 11/10/2011 - 19:00:16

Mi się tam pierwsza część Portala podobała, może sama rozgrywka była momentami drętwawa, przez te klaustrofobiczne lokacje, ale finał miał swój smaczek.

Ehhh, szkoda, że się oferta skończyła. Za 10€ można było kupić, 30€ - 40€ już trochę szkoda. Za Fabla 3 w życiu nie dam aktualnej stawki, bo olali nas ciepłym moczem jeśli chodzi o drugą część. I w sumie trzecią część też, bo trochę trzeba było poczekać na wydanie PC...

pecet (#) 11/10/2011 - 19:11:21

Na Fable też była promocja, ja kupiłem za niecałe 15€ ;) A Portal 2 teraz zaczyna się robić "creepy" zaczynam się bać uruchamiać tej gry :/

dos (#) 11/10/2011 - 19:12:10

A gdzie jesteś?

pecet (#) 11/10/2011 - 19:13:50

SPOILER: dos -- Wlazłem do starego aparture, wykonałem parę testów z żelem, teraz mnie rzuciło do wielkiej pustej komnaty zalanej w większej części wodą, gdzie na razie kombinuje co zrobić ;)

SebaS86 (#) 11/10/2011 - 19:13:56

Wiem, że na Fable była promocja. Niestety wyczerpałem miesięczny budżet na gry... ;)

dos (#) 11/10/2011 - 19:23:45

Eee, stare Aperture nie jest creepy. Ma swój klimat, fajnie widać "na własne oczy" całą ich historię. No i ten voice acting Cave'a Johnsona :)

Dodaj komentarz