Blokowanie komentarzy na blogu.
14/09/2009, 00:04:33 | 6 komentarzy | WWW
Zawsze mi się wydawało że blogi to komunikacja dwustronna, więc dziwi mnie czemu niektórzy blokują dodawanie komentarzy, poczucie wyższości, czy strach przed trollowaniem? Gdzieś nawet czytałem że najlepsze blogi to blogi z wyłączonymi komentarzami. Oczywiście gdybym był elite bloggerem, to może i bym blokował komentarze częściej (bo przyznam że mi się to zdarzyło), bo bym myślał, że i tak ktoś mnie przeczyta, a jako zwykły szary blogger, któremu na dodatek się pisać nie chce, i który bloggerem się na pewno nie czuje, komentarzy nie blokuję i dzięki temu zawsze parę osób skomentuje, choćby żeby stwierdzić jakie kretyńskie mam poglądy na dany temat. Ale czy naprawdę bycie popularnym, daje nam prawo do ograniczenia wolności innych? Oczywiście każdy ma prawo na kontrolowanie swojego sieciowego pamiętnika, w sposób jaki chce, ale cóż za problem żeby skomentować wpis innym wpisem? (Nawet jeśli trackbacki są wyłączone) IMHO na jedno wyjdzie..., myślę że ktoś nie przemyślał wszystkiego ;)
... albo żeruje na lenistwie, bo dodać notkę jest trudniej, niż skomentować wpis.
Blokowanie komentarzy pod standardowymi wpisami jest słabe. I to wszystko, co mam do napisania ;p
PS. Pod tym wpisem mogłeś zablokować komentarze ;D
lambchop (#) 14/09/2009 - 00:50:32
Może niektórym nie chce się czytać tego co inni napiszą bo uważają, że to bezcelowe?
A do kogo pijesz? Do Reoda? Jeśli tak, to mimo tego, że nie znam gościa, poza oczywiście jego wpisami (czytaj: nie piłem z nim wódki) to uważam, że jest jednym z najważniejszych ludzi na Joggerze i rozumiem dlaczego blokuje komentarze. Co nie znaczy, że komunikacja dwustronna nie jest istotą blogowania.
Aha, a Reodowi życzę, żeby nigdy nie został dziennikarzem. To zajęcie tylko dla ....
Po prostu nie zawsze chce się użerać z ludźmi, którzy albo każdy wpis komentują w ten sam sposób (vide 'pr0 bloggin'), albo zaczynają trolować, pisać na zupełnie inny temat lub komentować 'z czapy'. Wierz mi, to bywa frustrujące ;)
Piotr Pyclik (#) 14/09/2009 - 08:36:00
Niedługo startuję z WordPressowym blogiem, zupełnie wyciąłem możliwość komentowania wpisów, zastanawiam się nad pozostawieniem trackbacków. Po prostu z założenia ma to być blog pisany dla własnej przyjemności (lubię czasem coś napisać), pisany kiedy i o czym chcę. Poza tym, o ile generalnie wątpię w wartość dyskusji jako takiej, to w internecie jest ona prawie zawsze wręcz absurdalnie bezcelowa.
Czasem można zablokować pojedyncze wpisy pod którymi zaczyna robić się syf albo które są już nieaktualne.
Ale blokowanie komentarzy tak od razu nie ma wg mnie sensu - zwykle to komentarze są ciekawsze niż sam wpis:).
reod (#) 14/09/2009 - 10:26:53
,,Zawsze mi się wydawało że blogi to komunikacja dwustronna''
Mi też, z tym, że zmieniłem zdanie.
@lambchop: rozumiem Cię, że mnie rozumiesz.
A teraz rzeczowy udział w komunikacji dwustronnej, będę mówił za siebie:
To nie jest tak, że chce się lansować czy nawet lansować się, że się nie lansuje (a to zjawisko coraz bardziej modne). Po prostu czasem oczuwasz, że nie potrzebujesz dyskursu, nie masz tego parcia na kreatywnego flame'a. Cieszysz się, że ktoś czyta - naturalnie, cieszysz się bardziej, że mu się podoba - to jasne, a przy tym wszystkim masz w dupie, że ewentualnie może się nie spodobać, bo sądzić każdy ma prawo co tam chce, ważne, żeby sądził. Grasz swoje, po prostu.