Co robić jak się nam nie chce blogować, a chcemy być cool w internecie i w ogóle.
06/08/2009, 19:25:15 | 7 komentarzy | WWW
Można np. założyć blipa - lubię ten serwis mikroblogingowy bardziej niż twittera, nie tylko dlatego że nie umiem rozmawiać po angielsku, ale głównie dlatego że ma oficjalnego bota jabberowego i normalne tagi (search na twitterze, to nie to).
Można też prowadzić blogaska na stumbleupon z znalezionymi linkami, możliwości są większe niż na delicious (opisy, zdjęcia, opinie innych etc.), ale z uwagi na formę tego, syf większy również.
Kolejną opcją jest założenie konta na soup, żeby wrzucać różne syfy z internetu, thumblogi mają to do siebie że nikt ich nie czyta, ale od czasu do czasu zawsze ktoś everyone przeglądnie, i tutaj mamy pewną szanse zdobyć popularność czy inne ciekawe rzeczy w internecie (które i tak wszyscy normalni mają gdzieś, a nienormalni mają większe niż my).
Wreszcie można się poudzielać trochę na klonu digga, który już dawno oryginał przerósł. Oczywiście nie mówię tutaj o marnej kopii państwa środka Europy, czyli wyk*pie, ale o serwisie o przyjemej nazwie oraz ascetycznym designu takim jak reddit. Oczywiście nie można liczyć na więcej niż klikanie w strzałki, bo wszelkie trollowania tamtejszych użytkowników kończą się strzałką w dół dla naszej błyskotliwości.
Dziękuję, i tym wpisem chciałem wyrobić moją miesięczną normę 1 notka/miesiąc. Pozdrawiam.
amen
Blip dobry, bo swojski. Zupa jest obcinana na dużej ilości ogniościanek firmowych, w tym na mojej. Stumble nigdy jakoś nie uniósł się nad delicje.
Spróbuj napisać na redicie, że jest klonem digga. Osobiście ukradłbym Ci karmę z komciów, ale jestem jeszcze w pracy. W pracy, w której nie ma dnia bez /r/programming/ i spółki. Poza tym nie nawaliło Ci...
Piotr Pyclik (#) 06/08/2009 - 20:04:11
No, to by mi się przydało. Niestety nawet blipować mi się nie chce. ;)
i0 -- Na pewno nie jest całkiem klonem, ale na pewno też jest bazowany na pomyśle digga, klon w sensie głosowanie itp. bo jak już pisałem poziom dużo wyższy niż na diggu ;)
A co do SU, to ma inny pomysł, po prostu delicious to zbiór najpotrzebniejszych pierdoł ( z którego już nie korzystam odkąd Firefoks ma natywne tagi), a SU to taki zapychacz czasu, klikasz stumble i już się nie nudzisz ;)
Reddita bardzo lubię, ale po polsku tam jeszcze niczego nie widziałem. Co innego, gdyby były domeny narodowe (wszystko tak jak jest teraz, ale materiały wrzucane na pl.reddit.com, nie były by widoczne na reddit.com ani na innych lokalizacjach cz.reddit.com itd.)
Reddit zyskałby dzięki temu miliony użytkowników, co miałoby konsekwencje zarówno negatywne, jak i pozytywne.
chlodny_xD (#) 31/08/2009 - 20:39:09
wykop żondzi