Przeglądając joggera
29/12/2007, 16:29:10 | 40 komentarzy | Systemy operacyjne
... dochodzę czasem do wniosku że istnieją następujące (stereotypiczne) typy ludzi, oczywiście w zależności od systemu operacyjnego, bo jakżeby inaczej. Generalnie ameryki tutaj raczej nie odkrywam.
- windowsowiec (ew. windziarz) - ma system który działa, dobry do pracy, czasem można też pograć w coś na tym
- linuksowiec (ew. twardo: linugziarz) - ma system który działa, ale ciągle mu mało, zmienia dystrybucje, a nawet jak nie zmienia jądrami się tylko bawi i o zgrozo mu to przyjemność sprawia pewną, czasem lubi poszpanować jakiego on to nie ma compiza, albo wręcz przeciwnie jaki on to true nie jest bo na konsoli jedzie tylko
- macowiec - ma system ktory tez dziala, ale i tak jest najlepszy bo ma fajnego docka "out of box" i odcisk palca Steve'a Jobs'a
- wannabe-macowiec - nie ma systemu, ani nawet sprzętu na którym by chciał działać, używa windowsa lub rzadziej linuksa i ma styl macoso podobny i koniecznie wielkiego doca ktory wychodzi z monitora
- bsdowiec - jego system raczej działa, ale nie o to chodzi, chodzi o to że jest trudniejszy w obsłudze niż lamerski linugz
- vistowiec - pochodna człowieka pierwszego, z tym że używa tylko domyślnego stylu, bo jest najlepszy i ma przeźroczyste pierdoły, uważa że wszyscy którzy narzekają na Vistę mają komputery z epoki lodowcowej, ale on nie bo mu aero chodzi, a tobie jednak nie
- ćwierć-linuksowiec (lub krypto-windziarz) - ma dwa systemy, uparcie twierdzi ze linuksa tylko używa, a windowsa do grania, photoshopa, malowania w paincie, a tak naprawdę uruchamia linuksa tylko po to żeby dodać posta na forum z wyświetlaniem useragenta użytkownika, bo nie pomyśli ze może to w przeglądarce zmienić
wuzetes... (#) 29/12/2007 - 21:28:27
Konto w iTunes Store - wersja polska
Przy okazji narzekania na polski AOL wyszło, że tak ogólnie zachód olewa nasz piękny kraj. Dziś jak na złość dowiedziałem się, że jestem makowym wannabie i jak na takiego przystało postanowiłem pobawić się iTunes pod Windows - wszyst[...]
Marines Blog (#) 31/12/2007 - 19:07:54
Jaka dystrybucja dla mnie?
I proszę bez żadnych aluzji do ostatniego wpisu peceta. :) Z Archem na pokładzie jestem najdłużej w porównaniu z innymi dystrybucjami Linuksa (już prawie dwa lata będzie nie długo). Coś jednak padło ważniejszego i nie wiem jak to naprawi[...]
I jeszcze Anty-vistowiec, który twierdzi uparcie, ze to się niczym od XP nie różni, Aero jest brzydkie i niepotrzebne, a DRM powoduje ocieplenie klimatu i spadek żywotności plemników.
cii nie bedę siebie oczernial ;)
Aero jest brzydkie i niepotrzebne;) Ale i tak, gdyby Vistę trochę dopracować (czyt. wyrzucić 90% komunikatów) dałoby się jej używać na pewno wygodniej niż winXP
znaczy się niby UAC można wyłączyć i już jest trochę lepiej, ale po pierwsze przyznaje się: lubię grać na komputerze a większość gier chodziła mi wolniej na Viście, po drugie tytuły Vista only i tak mi nie pójdą bo nie mam sprzętu z DX10, po trzecie oprogramowanie typu firefoksy i inne też zdawało się wolniej chodzić. Oczywiście zapewne to są odczucia subiektywne ;).
Vista dla mnie może, ale dopiero za pare lat.
A teraz czekam na XP SP3 który podobno bije Vistę SP1 wydajnością przynajmniej wg. moich źródeł RSS ;)
Hmm... Jestem rozdarty między windowsowiec, linuksowiec a vistowiec. Bo każdy system ma to COŚ (niesprecyzowane COŚ) :P
A najbardziej chciałbym zostać macowiecem :D
jaykob (#) 29/12/2007 - 16:45:02
"jądrami się tylko bawi i o zgrozo mu to przyjemność sprawia pewną"
Normalnie z krzesła spadłem. Nie chodzi o to, że nie wiem o co chodzi z tą kompilacją kernela, ale pomyśl sobie jak może ten kawałek tekstu odebrać osoba zupełnie zielona :)
To chyba było zamierzone :-)
Jaykob -- ja po prostu chcę się wypozycjonować w google dla frazy - "zabawy jądrami"
jaykob (#) 29/12/2007 - 16:47:34
hehe, cholerny masturbator się znalazł :)
świetne i prawdziwe :D
A niektórzy czytają jogga mobilnie przez Operę Mini. I gdzie ich wtawić? :>
PS. Wannabe-makowce wpisujcie miasta ;)
jaykob (#) 29/12/2007 - 17:06:20
Java Virtual Machine :)
wzs -- nie wiem, ale u mnie na operze mini 3 niestety nie da się dodawać komentarzy na joggerze bo się captcha nie wyświetla, wiem że jest 4, ale niestety nie na mój telefon (Nokia3660). taki mały OT.
jaykob (#) 29/12/2007 - 17:08:43
No to cię captcha :)
daromar (#) 29/12/2007 - 17:23:10
a co ze mną :)
Windows XP w pracy i dla paru programów w domu
potem PC-BSD dla stabilności i łatwości użytkowania
i jeszcze winda 2k tak dla jaj :D
Piotr Pyclik (#) 29/12/2007 - 17:24:47
Eee, jak ktoś najwyczajniej używa Linuksa? Nie zmienia dytrybucji, niczego nie kompiluje, nie bawi się niczym tylko prostacko siedzi na necie, czyta maile, przegląda RSSy?
Jeszcze Ubuntowiec: Sam ma Ubuntu, a wszystkie inne grupy w... poważaniu, najbardziej Vistowców. U niego działa i to się liczy. :)
Jeszcze można dodać jeden rodzaj:
windo-linuksiarz - ma dwa systemy, jeśli jest sam w domu używa Linuxa, ale częściej musi pozostać na windowsie z racji tego, że rodzinka się buntuje, a jego komputer nie wytrzyma więcej niż 2 restarty na dzień :P
a ty oczywiscie jako permanentny windziarz objechales wszystkie z tych nacji, tylko windziarzy napisales pozytywnie "no bo oni normalni sa" itp.
a ja potem musze sluchac, ze linux ssie, bo ktos odpalil Auroksa i sie dziwi, ze mu GG8 sie nie chce zainstalowac
qeek (#) 29/12/2007 - 19:12:24
Trafne opisy, zwlaszcza cwierc-linuksowca ;)
Mnie mozna by zaliczyc do wannabe-macowca, ale po pierwsze juz nie mam docka, a po drugie jestem raczej soon-will-be macowcem :>
A, i musze dodac, ze strasznie zaskoczyl mnie komentarz jaykoba - nawet mi przez mysl nie przeszlo, ze moze tu chodzic o cos innego niz kompilacje... nie wiem czy smiac sie czy plakac.
Seban (#) 29/12/2007 - 19:15:36
Jako wannabe-macuser i linuksowiec nieewangelista stwierdzam, że fajne zestawienie.
Ja też bym siebie zaliczył do wannabe-macowca, a nawet tak jak qeek do soon-will-be-macowca, bo zakup już jest przesądzony i zaplanowany :)
Mam maca, mam fajnego doca, ale odcisku Jobsa nie posiadam.
Podobno jak się taki odcisk przyłoży do maczka to pojawia się hologram samego władcy i pana Stefana.
BTW. To mi wygląda na wpis windziarza frustrata, który chciałby maczka, a linuks go frustruje bardziej niż winda, bo ponoć działa, ale nie jemu :P
Takie all in one :]
przejrzałeś mnie ;p
egzemplarz (#) 29/12/2007 - 20:40:11
Jeszcze jedna kategoria: Zwykły użytkownik Linuksa, który nie bawi się w konfiguracji, tylko zwyczajnie woli go od windy.
BeteNoire (#) 29/12/2007 - 23:31:38
Są jeszcze niezrzeszeni. Trudno w to uwierzyć, ale jednak... http://tnij.org/antykomp
Ja jestem wannabe-macowiec i anty-vistowiec*.
* – In your face, Ktosiu! :D
A ja przeszedłem większość ze 'stanów'
- windowsowiec - od czego trzeba było zacząć
- linuxowiec - ile tego się przewinęło...
- ćwierć-linuxowiec - oj też się zdarzało
- wannabe-macowiec - od jakiegoś czasu aż do...
- macowiec - ...od środy :D (tak, jaram sie)
Tak, nie dosc ze drogi to jeszcze traktuje cie jak idiote ;) Wannabe macburner ;x
@D-zero (jak ja lubie się czasem dziecinnie odgryzać :P) Zazdrościsz? :> (i co z tego, że drogi?)
Teamon - tak, zazdroszcze, tez chcialbym miec za duzo kasy zeby jeszcze na zlom wydawac ;x
Cicho, nie kłóćcie się o Maka, bo przyjdzie Orliński i was zje.
Riddle, nie sprowokujesz mnie, mam dzisiaj dobry humor ;-) [poza tym jestem aktualnie w stanie "a mi to wisi i tak kiedyś wyjdzie na moje" ;-)]
Ej, ale szok, tutaj tak wszyscy po przyjacielsku :) Pozytywna wibracja :P
Opisy mi się podobają ;)
@Kangel: Speak softly (and carry a big sword) -- to je dżogger, napalm tylko czeka na pierwszą osobę łamiącą pakt. ;)
Ciekawa zasada :)
Berbel (#) 30/12/2007 - 23:13:14
ćwierć-linuksowiec (lub krypto-windziarz - to ja na 2008 rok! xD
Taisto (#) 31/12/2007 - 14:34:57
No ja bym się do vistowców zaliczał, z tym że kilka restrykcji do tego opisu bym miał :P