pecet jogger

cokolwiek o czymkolwiek

Przeglądając joggera

29/12/2007, 16:29:10 | 40 komentarzy | Systemy operacyjne

... dochodzę czasem do wniosku że istnieją następujące (stereotypiczne) typy ludzi, oczywiście w zależności od systemu operacyjnego, bo jakżeby inaczej. Generalnie ameryki tutaj raczej nie odkrywam.

wuzetes... (#) 29/12/2007 - 21:28:27

Konto w iTunes Store - wersja polska

Przy okazji narzekania na polski AOL wyszło, że tak ogólnie zachód olewa nasz piękny kraj. Dziś jak na złość dowiedziałem się, że jestem makowym wannabie i jak na takiego przystało postanowiłem pobawić się iTunes pod Windows - wszyst[...]

Marines Blog (#) 31/12/2007 - 19:07:54

Jaka dystrybucja dla mnie?

I proszę bez żadnych aluzji do ostatniego wpisu peceta. :) Z Archem na pokładzie jestem najdłużej w porównaniu z innymi dystrybucjami Linuksa (już prawie dwa lata będzie nie długo). Coś jednak padło ważniejszego i nie wiem jak to naprawi[...]

Marcin / Ktos (#) 29/12/2007 - 16:31:54

I jeszcze Anty-vistowiec, który twierdzi uparcie, ze to się niczym od XP nie różni, Aero jest brzydkie i niepotrzebne, a DRM powoduje ocieplenie klimatu i spadek żywotności plemników.

pecet (#) 29/12/2007 - 16:33:38

cii nie bedę siebie oczernial ;)

kosa (#) 29/12/2007 - 16:37:38

Aero jest brzydkie i niepotrzebne;) Ale i tak, gdyby Vistę trochę dopracować (czyt. wyrzucić 90% komunikatów) dałoby się jej używać na pewno wygodniej niż winXP

pecet (#) 29/12/2007 - 16:39:36

znaczy się niby UAC można wyłączyć i już jest trochę lepiej, ale po pierwsze przyznaje się: lubię grać na komputerze a większość gier chodziła mi wolniej na Viście, po drugie tytuły Vista only i tak mi nie pójdą bo nie mam sprzętu z DX10, po trzecie oprogramowanie typu firefoksy i inne też zdawało się wolniej chodzić. Oczywiście zapewne to są odczucia subiektywne ;).

Vista dla mnie może, ale dopiero za pare lat.
A teraz czekam na XP SP3 który podobno bije Vistę SP1 wydajnością przynajmniej wg. moich źródeł RSS ;)

Hoss (#) 29/12/2007 - 16:44:21

Hmm... Jestem rozdarty między windowsowiec, linuksowiec a vistowiec. Bo każdy system ma to COŚ (niesprecyzowane COŚ) :P
A najbardziej chciałbym zostać macowiecem :D

jaykob (#) 29/12/2007 - 16:45:02

"jądrami się tylko bawi i o zgrozo mu to przyjemność sprawia pewną"
Normalnie z krzesła spadłem. Nie chodzi o to, że nie wiem o co chodzi z tą kompilacją kernela, ale pomyśl sobie jak może ten kawałek tekstu odebrać osoba zupełnie zielona :)

Marcin / Ktos (#) 29/12/2007 - 16:46:07

To chyba było zamierzone :-)

pecet (#) 29/12/2007 - 16:46:13

Jaykob -- ja po prostu chcę się wypozycjonować w google dla frazy - "zabawy jądrami"

jaykob (#) 29/12/2007 - 16:47:34

hehe, cholerny masturbator się znalazł :)

Gamiks (#) 29/12/2007 - 16:52:07

świetne i prawdziwe :D

wzs (#) 29/12/2007 - 17:05:29

A niektórzy czytają jogga mobilnie przez Operę Mini. I gdzie ich wtawić? :>

PS. Wannabe-makowce wpisujcie miasta ;)

jaykob (#) 29/12/2007 - 17:06:20

Java Virtual Machine :)

pecet (#) 29/12/2007 - 17:07:57

wzs -- nie wiem, ale u mnie na operze mini 3 niestety nie da się dodawać komentarzy na joggerze bo się captcha nie wyświetla, wiem że jest 4, ale niestety nie na mój telefon (Nokia3660). taki mały OT.

jaykob (#) 29/12/2007 - 17:08:43

No to cię captcha :)

daromar (#) 29/12/2007 - 17:23:10

a co ze mną :)
Windows XP w pracy i dla paru programów w domu
potem PC-BSD dla stabilności i łatwości użytkowania
i jeszcze winda 2k tak dla jaj :D

Piotr Pyclik (#) 29/12/2007 - 17:24:47

Eee, jak ktoś najwyczajniej używa Linuksa? Nie zmienia dytrybucji, niczego nie kompiluje, nie bawi się niczym tylko prostacko siedzi na necie, czyta maile, przegląda RSSy?

i0 (#) 29/12/2007 - 17:38:26

Jeszcze Ubuntowiec: Sam ma Ubuntu, a wszystkie inne grupy w... poważaniu, najbardziej Vistowców. U niego działa i to się liczy. :)

Jony (#) 29/12/2007 - 18:11:01

Jeszcze można dodać jeden rodzaj:
windo-linuksiarz - ma dwa systemy, jeśli jest sam w domu używa Linuxa, ale częściej musi pozostać na windowsie z racji tego, że rodzinka się buntuje, a jego komputer nie wytrzyma więcej niż 2 restarty na dzień :P

D4rky (#) 29/12/2007 - 18:55:57

a ty oczywiscie jako permanentny windziarz objechales wszystkie z tych nacji, tylko windziarzy napisales pozytywnie "no bo oni normalni sa" itp.
a ja potem musze sluchac, ze linux ssie, bo ktos odpalil Auroksa i sie dziwi, ze mu GG8 sie nie chce zainstalowac

qeek (#) 29/12/2007 - 19:12:24

Trafne opisy, zwlaszcza cwierc-linuksowca ;)
Mnie mozna by zaliczyc do wannabe-macowca, ale po pierwsze juz nie mam docka, a po drugie jestem raczej soon-will-be macowcem :>
A, i musze dodac, ze strasznie zaskoczyl mnie komentarz jaykoba - nawet mi przez mysl nie przeszlo, ze moze tu chodzic o cos innego niz kompilacje... nie wiem czy smiac sie czy plakac.

Seban (#) 29/12/2007 - 19:15:36

Jako wannabe-macuser i linuksowiec nieewangelista stwierdzam, że fajne zestawienie.

Jony (#) 29/12/2007 - 20:05:54

Ja też bym siebie zaliczył do wannabe-macowca, a nawet tak jak qeek do soon-will-be-macowca, bo zakup już jest przesądzony i zaplanowany :)

Malin (#) 29/12/2007 - 20:26:55

Mam maca, mam fajnego doca, ale odcisku Jobsa nie posiadam.
Podobno jak się taki odcisk przyłoży do maczka to pojawia się hologram samego władcy i pana Stefana.

BTW. To mi wygląda na wpis windziarza frustrata, który chciałby maczka, a linuks go frustruje bardziej niż winda, bo ponoć działa, ale nie jemu :P
Takie all in one :]

pecet (#) 29/12/2007 - 20:29:31

przejrzałeś mnie ;p

egzemplarz (#) 29/12/2007 - 20:40:11

Jeszcze jedna kategoria: Zwykły użytkownik Linuksa, który nie bawi się w konfiguracji, tylko zwyczajnie woli go od windy.

BeteNoire (#) 29/12/2007 - 23:31:38

Są jeszcze niezrzeszeni. Trudno w to uwierzyć, ale jednak... http://tnij.org/antykomp

riddle (#) 30/12/2007 - 02:00:45

Ja jestem wannabe-macowiec i anty-vistowiec*.


* – In your face, Ktosiu! :D

teamon (#) 30/12/2007 - 03:22:05

A ja przeszedłem większość ze 'stanów'
- windowsowiec - od czego trzeba było zacząć
- linuxowiec - ile tego się przewinęło...
- ćwierć-linuxowiec - oj też się zdarzało
- wannabe-macowiec - od jakiegoś czasu aż do...
- macowiec - ...od środy :D (tak, jaram sie)

D4rky (#) 30/12/2007 - 03:25:49

Tak, nie dosc ze drogi to jeszcze traktuje cie jak idiote ;) Wannabe macburner ;x

Teamon (#) 30/12/2007 - 03:26:58

@D-zero (jak ja lubie się czasem dziecinnie odgryzać :P) Zazdrościsz? :> (i co z tego, że drogi?)

D4rky (#) 30/12/2007 - 03:29:32

Teamon - tak, zazdroszcze, tez chcialbym miec za duzo kasy zeby jeszcze na zlom wydawac ;x

Bratbud (#) 30/12/2007 - 09:06:09

Cicho, nie kłóćcie się o Maka, bo przyjdzie Orliński i was zje.

Marcin / Ktos (#) 30/12/2007 - 10:33:47

Riddle, nie sprowokujesz mnie, mam dzisiaj dobry humor ;-) [poza tym jestem aktualnie w stanie "a mi to wisi i tak kiedyś wyjdzie na moje" ;-)]

Kangel (#) 30/12/2007 - 14:45:45

Ej, ale szok, tutaj tak wszyscy po przyjacielsku :) Pozytywna wibracja :P

Opisy mi się podobają ;)

i0 (#) 30/12/2007 - 16:36:29

@Kangel: Speak softly (and carry a big sword) -- to je dżogger, napalm tylko czeka na pierwszą osobę łamiącą pakt. ;)

Kangel (#) 30/12/2007 - 16:56:18

Ciekawa zasada :)

Berbel (#) 30/12/2007 - 23:13:14

ćwierć-linuksowiec (lub krypto-windziarz - to ja na 2008 rok! xD

Taisto (#) 31/12/2007 - 14:34:57

No ja bym się do vistowców zaliczał, z tym że kilka restrykcji do tego opisu bym miał :P

Dodaj komentarz