8 programów które używam prawie codziennie
13/12/2007, 16:41:10 | 10 komentarzy | Software
Przez jakiś czas na joggerze można było zobaczyć jak rozmaici autorzy prezentowali ulubione przez nich aplikacje. Nie wiem dokładnie od kogo się zaczęło, ale również ja chciałbym taką listę przedstawić, nie będzie ona zbytnio odkrywcza i raczej będzie zawierała aplikacje znane przez większość osób.
Firefox — ulubiona moja przeglądarka, bez której po prostu nie mogę żyć - nic dodać nic ująć.
Foobar2000 — niejako Firefox wśród windowsowych odtwarzaczy plików muzycznych, zawiera tylko podstawowy interfejs który można bardzo rozbudować za pomocą dostępnych pluginów
TotalCommander — program uruchamiany przeze mnie zaraz po uruchomieniu systemu; świetny menadżer plików, klient FTP, program do uruchamiania programów (launcher) itp. Używam od wersji bodajże 3.x (wtedy jeszcze WindowsCommander) i nie wyobrażam sobie bez niego życia podobnie jak w przypadku Firefoksa.
IrfanView — świetna przeglądarka plików graficznych obsługująca wiele formatów plików tychże oraz posiadająca podstawowe opcje do edycji grafiki, czy nawet w najnowszej wersji - do rysowania. Polecam w niej także świetną opcję "Batch Conversion" potrafiącej skutecznie zautomatyzować wiele czynności.
Launchy — "keystroke launcher", potrafi w prosty sposób uruchomić zadane aplikacje, przez skrót klawiaturowy i wpisanie części nazwy programu.
Process Explorer — menadżer zadań do systemu windows, znacznie lepszy niż standardowy XP'kowski "Menadżer zadań".
Psi — świetny klient jabbera, po prostu.
Pidgin — multikomunikator, ostatnio się do niego przekonuję jeśli chodzi o natywną obsługe Psi, niestety za sprawą padających i dziwnie działających transportów GG na serwerach jabberowych. Oczywiście do jabbera zawsze będę wolał Psi, bo obsługa jabbera w Pidginie niestety nie należy do najlepszych.
O, nareszcie ktoś sie nie bawi w bigbradera i nie nominuje nikogo do napisania takiegóż czegoś ;).
Heh, 5 pierwszych również używam na codzień. ProcessExplorer'a chyba zacznę, bo mi się spodobał :) A do komunikacji mam konnekta :]
Nawet nie wiedziałem że to jest nominacyjne bo mi notki o tym uciekły gdzieś :/
Nie mówię, że to było nominacyjne, ale że po masie akcji „nominacyjnych” przyjemnie zobaczyć coś „nienominacyjnego” ;).
Strzelam, że masz bardzo słaby komputer... Firefox i Foobar "na golasa", zaś wszystko ma bardzo niewielkie wymagania sprzętowe.
Czego brakuje Pidginowi w obsłudze Jabbera, oprócz przeglądarki usług? Nie lepiej przejść na Mirande lub Konnekta zamiast używać dwóch komunikatorów?
grzgolo -- no sprzęt średni, laptop ASUS A8Jc, Core Duo 1,6 GHz i 1 GB ramu.
Pidgin jakoś dziwnie wysyła linki po jabberze np. zamiast po prostu http://cokolwiek to: http://cokolwiek <http://cokolwiek> oczywiście jest to widoczne tylko przez osoby nie używające pidgina. Po za tym nie widzę opcji do szyfrowania GPG, ale być może w nowszej wersji jest (używam 2.2.0 i nie zamierzam aktualizować).
Aczkolwiek musze dodać że Foobara używam z wyboru i nie jest na golasa ale z colums_ui, a Firefox ze skinem Littlefox ;)
edit: Jeszcze musze dodać że nie przepadam za eyecandy i bardziej wolę prostotę i windowsową szarość
DeSnajpa_V (#) 13/12/2007 - 19:10:40
Że się przyczepię, *Psi* ! ;p
Dzięki, sorry za literówkę ;)
chlitto (#) 13/12/2007 - 20:59:15
me http://wakoopa.com/chlitto/usage (right column :)