pecet jogger

cokolwiek o czymkolwiek

Miniblog: 'nuff said

Archiwum, Kategorie, O autorze, RSS

Jabber

31/12/2005, 14:49:57 | 1 komentarz | Inne inności

to się już nacieszyłem odblokowanym Jabberem...

100 things we didn't know this time last year

31/12/2005, 14:09:15 | Dodaj komentarz | Inne inności

15. Lionesses like their males to be deep brunettes.

19. The = sign was invented by 16th Century Welsh mathematician Robert Recorde, who was fed up with writing "is equal to" in his equations. He chose the two lines because "noe 2 thynges can be moare equalle".

23. In America it's possible to subpoena a dog.

61. You can bet on your own death.

67. Giant squid eat each other - especially during sex.

71. Jimi Hendrix pretended to be gay to be discharged from the US Army.

78. One in 18 people has a third nipple.

94. Bill Gates does not have an iPod.

99. The Japanese word "chokuegambo" describes the wish that there were more designer-brand shops on a given street.
Polecam przeczytanie całości.

Wikipedia uczy... (Tak)

29/12/2005, 17:07:01 | 3 komentarze | Inne inności

... na początek wspomnę (chociaż gdzieś tam już kiedyś tam wspominałem) że Wikipedia i jej siostrzane projekty to dla mnie istny fenomen i to nie dlatego że można ją edytować, ale dlatego że żadna inna encyklopedia nie zainteresowałaby mnie w taki sposób żeby ją przeglądać nie szukając konkretnej informacji, a jedynie dla sportu i własnej wiedzy. Tyle a teraz różne fajne 'różności', które udało mi się znaleźć w Wiki (niekoniecznie śmieszne; w nawiasach klamrowych moje ewentualne przypisy):
666 (liczba)
W systemach Microsoft Windows, sekwencja Alt+666 da Ü. [Faktycznie sprawka szatana :p]
W USA 666 jest marką syropu na kaszel. [lol]
666/TCP to numer portu używany przez grę Doom (firmy id Software). [No to akurat myślę że było zamierzone przez twórców gry, tak samo jak używanie portu 31337 przez osławionego już Back Orifice]
W systemach UNIX (...) prawo dostępu opisane przez 666 (co jest dość często spotykane) pozwala wszystkim użytkownikom na czytanie i zapisywanie pliku. [Taaaak wszystkie *nixy to pomioty szatana :>>]
666 to suma wszystkich liczb na ruletce. (Typowe koło ruletki ma pola ponumerowane od 1 do 36 i jedno (w Europie) albo dwa (w Ameryce Północnej) zera.) [Hazard jest zły oto żywy przykład :p]

Dyskusja: Adaware [Całe szczęście że tylko dyskusja]
dokadnie som to progi szpiegi [jelonek :p]

Głupie dowcipy i... [zbiór bezsensownych artykułów, ale to mnie zaintrygowało:]
"Hell Yes" to utworzone przez Rewolucjonistę (tu był link reklamowy) powiedzenie. Powstało ono pod wpływem emocji, które zawładneły nim, gdy zobaczył obrazek "Black Metal jest wojną, więc pompuj rower dla szatana". Służy ono do podkreślenia swojego zadowolenia i podniecenia z zainstniałej sytuacji. Można traktować je jako "Głośny szatański śmiech z kosmosu". [Hmmm... Revolt wiesz coś o tym..?]

[Na koniec jeszcze taka fajna definicja :p]
Chomik stepowy - jak sama nazwa wskazuje, jest zwierzęciem, które doskonale stepuje. Czasami nawet robi to lepiej niż Andrzej Rosiewicz, ba, nawet sam Fred Astaire :) Tutaj znajduje się indeks różnych ciekawych artykułów wartych przeczytanie, ale już z sensem - Reniferiada 2005

A na zakończenie coś z Wikisłownika (Peres mi to kiedyś pokazał):
dupa

przykłady:
(1.1) Kazio kopnął Edzia w dupę.
(1.2) Ależ z ciebie dupa, nic nie potrafisz załatwić!
(1.3) Niezła dupa z tej aktorki!

:p

Woda

29/12/2005, 11:30:34 | 20 komentarzy | Programowanie

Na PeCet Website, pojawił się kolejny projekt opatrzony, mam nadzieję nie pechowym, numerkiem 13. Więcej informacji na stronie projektu, zapraszam wszystkich 'windowsowców' do testowania :p. Na razie nie jest to super hiper wypas, ale bugi, czy raczej featurki pewnie jakieś tam już są :p.

Kazik - Mój los

26/12/2005, 14:27:00 | Dodaj komentarz | Muzyka

Dzielnicowy koło bramy opierdala podkomendnych
Na ulicy fura gazet się wala rozrzuconych
Policja pochowana chleje zamiast pilnować
W takich warunkach dobrze jest dealować
Łeb boję się wychylić, rozumu chęć braku
Tym rejonem władają książęta cracku

Niższy stopniem opierdala innych, mniejszych:
"Nie umiecie rozróżnić przyjezdnych od tutejszych?"
Ulica swoje wie, ulica swoje gada
Ale cicho, niech nie słyszy gromada!
Nie ma kasy na kiełbasy, wszystko wzięły tajne służby
Soldateska być, nie lubić podróżnych

Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie

Patykiem na glebie rysowana długa kreska
Nie wolno jej przekroczyć. Ja tu mieszkam!

Bijatyka jedna co dzień, strzały co tydzień
Każdy udaje, że niczego nie widzi
Dla hołoty robota pod kurz i rany
Z góry przykład idzie, jak to robić mamy
Kto ma uszy i ciekawość niech teraz słucha
Na moje niedługo zacznie się zawierucha

I mokry od potu ocieram ryj szmatą
Jedni stoją, drudzy chodzą, inni tylko są
Słychać jak duża mucha nad półkę poleciała
Na obraz jaśnie pana kurwa nasrała

Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie

Z przetrąconym karkiem w brudnym wyrze leżę
Nie chcę myśleć o niczym, w nic nie wierzę!

Kuzynostwo tak samo woli się nie wychylać
Koryto puste już, lecz jeszcze można lizać
Przy niedzieli i przy stole, he, o ja pierdolę!
Dlaczego oddaliśmy się tym świniom w niewolę
W kuchni kipi zupa, znów znaleźli trupa
Rozłożył się szybko, taki dzisiaj upał
Miejsce niby jak inne, też ludzie tu mieszkają
Ludzie tacy jak ja, inni nie zaglądają

Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie

Patykiem na glebie rysowana długa kreska
Nie wolno jej przekroczyć. Ja tu mieszkam!

Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie
Mój los to moje zatracenie, mój los to moje zatracenie

Żarówa kiwa w oknie się. Niewiele trzeba
By się w samym sobie dać żywcem zagrzebać!

(źródło)
Co tu dużo mówić, to trzeba usłyszeć...

PeCet Bushido Blade 2 Movie

25/12/2005, 21:28:31 | 1 komentarz | Szpan

A taki tam niby-teledysk o najlepszej grze jaka powstała kiedykolwiek na PSX'a, czyli o Bushido Blade 2. Twór ten powstał na początku tego roku ale dopiero teraz mam okazję go ściągnąć, nie oczekujcie cudów to w sumie taka moja wprawka-zabawka w obróbkę filmów, ale tylko ~23MB* więc warto ściągnąć.

* - zależy dla kogo tylko... :P

Ściąganie z video.google.com

25/12/2005, 20:26:44 | Komentarze zostały wyłączone. | Inne inności

Nie wiem jak wy, ale ja od kiedy google otworzył serwis video.google.com, zastanawiałem się jak coś stamtąd ściągnąć, wiadomo nie wszyscy dysponują łączami pozwalającymi na płynny i bezkompromisowy streaming, oczywiście odpowiedź znalazłem bo nie pisałbym tej krótkiej notki :p. A odpowiedzią jest ta strona, wystarczy wkleić na niej link z google-video aby otrzymać link do pobrania, niestety nie za bardzo chce to działać z moim menadżerem pobierania plików, ale ważne że w ogóle działa :). A soft potrzebny do otwarzania tak powstałych plików znajdziemy tutaj. Have a fun :p.

Proszę mieć na uwadze, że wpis ten był pisany pod koniec roku 2005 i zawarte powyżej informacje, mogą być nieaktualne.

Wolfenstein 3D na komórki...

25/12/2005, 12:45:51 | 7 komentarzy | Inne inności

... dla wszystkich posiadających telefony Nokia serii 60 (z SymbianOs'em) i chcący pograć sobie w klasykę, polecam Symbianowy port tejże gierki, który można pobrać z tego adresu - naprawdę warto! Przetestowałem wersję z danymi shareware i działa bez zarzutu (po uprzednim rozpakowaniu .sis'a za pomocą UnMakeSis'a, jeśli jednak nie macie komórkowego dysku C: zapchanego tak jak ja to obejdzie się raczej bez kombinacji).
Jak więc widać cały najlepszy soft portują do Symbiana i chwała im za to :p.

Statystyki

24/12/2005, 19:48:26 | 8 komentarzy | Inne inności

Zauważyłem że na niektórych blogach, ostatnio lub prawie ostatnio :p, panuje moda na podawanie statystyk o nich a właściwie ciekawych słów kluczowych, więc ja chcąc sobie napisać notkę tą również zrobię podobnie, więc poniżej macie ku waszej wątpliwej uciesze słowa kluczowe, które mogą was zaprowadzić do tego bloga, a właściwie to całe frazy kluczowe:
Więc idąc od góry listy:

Święta i po świętach

24/12/2005, 16:40:21 | Dodaj komentarz | Inne inności

tak wiem święta się jeszcze nie skończyły, ale z roku na rok coraz mniej widzę jakąś specjalną 'magię' świąt... nie jedynym im plusem jest długi weekend i tyle.., a teraz
"Dalej jazda do roboty, jebane nieroby!!!"
Czego sobie i Wam życzę...

Kazik - Przy słowie

23/12/2005, 15:45:18 | 4 komentarze | Inne inności

Mądry głupiemu ustępuje
Ale co, gdy głupi się z tego nie raduje
Krzyczy z grubym kijem, że połamie ci kości
Że mądry ustąpił? To oznaka słabości
Do trzech razy sztuka...
Ale co, gdy za czwartym wypłynie ta nauka
Wtedy będzie za późno. Wkładaj głowę w pętlę
Ważne są zasady, czym głupsze tym lepsze

Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi

Gitara, ognisko - tu leją się po pyskach
Słońce, jezioro - ich trzech, ale nas czworo

Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one
Ale co, gdy wrony w nienawiści wyuczone
Rozkazują, wykrzykują, megafony zaplują
Wszystkie co do jednego wyższość gatunkową czują
Każdy kij ma dwa końce
Ale co, gdy znajdziesz kończący trzecim końcem
Wtedy duma podniesiona, na kamień założona
Ten kamień poleci w to miejsce, gdzie wróg kona

Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi

Gitara, ognisko - tu leją się po pyskach
Słońce, jezioro - ich trzech, ale nas czworo

Przysłowia są mądrością narodów
A narody to plemiona teraźniejszych czasów
Mają to do siebie - narody, nie czasy
Każdy jest wyjątkowy, lepszy od reszty klasy
Wyjątkowy zaś chce, właściwie chyba musi
Swój etos i kulturę zanieść temu co gorszy
Szykujcie bracia amunicję na święta
To Boże Narodzenie będą długo pamiętać

Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi
Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi

Gitara, ognisko - tu leją się po pyskach
Słońce, jezioro - ich trzech, ale nas czworo
Gitara, ognisko - tu leją się po pyskach
Słońce, jezioro - ich trzech, ale nas...

(źródło)


A tak przy okazji w Metrze pojawił się dość ciekawy artykuł z którym się generalnie zgadzam, a chociaż nie uważam że
Znowu tysiące nastolatków będą mówiły do siebie cytatami z Kazika, a na "kostkach" i "parkach" zbuntowanych licealistów pojawią się nowe naszywki Kultu.
Szczerze mówiąc nie zauważyłem tego zjawiska w mojej szkole, chociaż jedna osoba z mojej klasy faktycznie ma plecak z napisem jakże dużo mówiącym - 'KNŻ'. A jeśli chodzi o cytaty to zawsze miło jest je usłyszeć z ust kogoś innego, zwłaszcza nauczyciela matematyki, który uczył mnie (niestety tylko) w 1 klasie liceum. Pozdrowenia dla pana Tymoteusza gdyby jakimś cudem czytał te słowa - "(...)wpierw dezerter, potem radio, muzyczna jedynka kto się tam pokazuje tego ja nie szanuję".

Aha tak przy okazji zapraszam do grupy spinaczowej (czy też po prostu spinki) o jakże skomplikowanej nazwie 'Kazik Staszewski', i wcale nie dlatego że jestem jej twórcą... :p

PeCet Website jest skończone...

23/12/2005, 08:45:25 | 3 komentarze | Inne inności

...skończyłem właśnie przenosić projekty ze starej strony na nową, zapraszam więc jeszcze raz do odwiedzania i co najważniejsze: komentowania projektów.

PeCet Website / Home Page

... czyli kolejny wpis w którym autor użala się nad jakością usług internetowych w jego wiosce ...

22/12/2005, 22:23:00 | 3 komentarze | Inne inności

przez jakieś trzy dni w ogóle nie miałem internetu, dzisiaj zacząłem bawić się etherealem i zobaczyłem że lamki z sieci siedzą na jakiś fotkach.pl i innych sex*.pl, więc stwierdziłem że po prostu server mnie nie przepuszcza do netu, zwłaszcza że sufixem dns był 'local', później automagicznie sufix w ogóle zniknął. Podłączyłem się więc do innego access-point'a w którym po podłączeniu zablokowany jest dostęp do stron tj. dla każdej strony pokazuje się info o nieautoryzowanym wejściu, w każdym razie udało mi się zpingowac google. Przełączyłem się spowrotem do mojego AP no i wpisałem ajpi i działało, zacząłem więc ręcznie ustawiac dnsy i nie udało się jednak, prowajder się chyba zorientował bo coś naprawił, tyle że znowu coś się pieprzy ale tym razem później się naprawia...
...do czasu.., zastanawiam się czy nie zamknąć jogga bo nie ma sensu pisać nie posiadając stałego dostępu do net'u, na modemie przynajmniej łączyłbym się kiedy bym chciał...

Testowa wersja...

18/12/2005, 16:33:25 | 2 komentarze | Inne inności

... mojej nowej strony domowej, opartej na autorskim skrypcie, jest dostępna TUTAJ. Proszę o wszelkie komentarze dotyczącej skryptu strony domowej przezmnie utworzonego. Strona byłaby już dzisiaj prawdopodobniej bardziej dostosowana tj. zawierałaby wszystkie projekty gdyby nie mój kochany prowajder który oczywiście ftp'a zablokował i w d#pie ma tych którzy używają ftp do czegoś innego jak ściąganie warezów z netu ("- A jeszcze jakiś miesiąc temu ściągłem NFSMW z ftpa...")...

Dziękuję za uwagę i zapraszam do komentowania.

Lost [krótko]

17/12/2005, 14:03:38 | Dodaj komentarz | Film i seriale

...świetny serial co tu dużo mówić.., po obejrzeniu 'zaledwie' 13 odcinków dodaję go niniejszym do mojej prywatnej listy serialów dobrych, a w tym elitarnym gronie są obecnie takie seriale jak:

(!!!) Uprasza się o nie wpisywanie w komentarze cholernych spojlerów, zwłaszcza że wszystkie seriale oglądam na 'domowym sprzęcie nie będącym telewizorem', bo po prostu np. czas emisji 'Lostów' przypada na dni w których ich obejrzeć nie mogę.., a co do innych seriali to oczywiście ogólnodostępne telewizje ich nie puszczają, i jeszcze jedno - lubię filmy z napisami, lektor też nie jest zły ale to nie to samo, a od dubbingu w filmach innych niż animowane (niedot. Futuramy) rzygać mi się chce...

Słit Blogasek

11/12/2005, 18:00:35 | 11 komentarzy | Inne inności

Bez komentarza, szkoda że tak cienko... tylko 4 miejsce... :p.

słodki blogasek, słit blogasek

Wciąż ci mało słodko? Cornify

Samsung YP-U1 i inne sprawy

10/12/2005, 19:35:13 | 6 komentarzy | Hardware, Software

Właśnie zakupiłem odtwarzasz plików mp3, nazwany po prostu 'Samsung YP-U1' (299 zł w MM). I może nie jestem obiektywny, a raczej nie testowałem innych odtwarzaczy, ale powiem że odtwarzacz spełnia moje oczekiwania, choć trochę irytuje sposób jego włączania/wyłączania, gdyż robi się to po prostu przyciskiem 'play/pause' przytrzymanym przez większy czas, przez co czasem uda mi się go przez przypadek wyłączyć... Ciekawą rzeczą jest to że do playera dołączony jest programik umożliwiający łatwą aktualizację firmwaru.

Po za tym zainstalowałem sobie po raz kolejny SpellBound'a tym razem wersję testową i jestem z niej bardziej zadowolony niż z wersji stabilnej którą wywaliłem ponieważ nie trzeba już wybierać z menu kontekstowego opcji 'Check Spelling', bowiem sprawdzanie pisowni odbywa się w czasie rzeczywistym, i podobnie jak w Wordzie (czy też OpenOffice Writerze) błędne wyrazy zaznaczone są przez czerwone podkreślenie, no i wystarczy kliknąć lewym przyciskiem na taki wyraz, aby go w łatwy sposób poprawić. (Więcej na joggu riddla)

Z kolejnych rzeczy, albo z serwerem chrome.pl dzieją się jaja, co raczej wykluczam, albo po prostu 'prowajder' zablokował mi kolejne porty tym razem jabberowe (wcześniej ftp) skłaniam się do tego bo JAJC wywala 'socket error'...

Windows po reinstalce (znowu)...

04/12/2005, 12:07:27 | 7 komentarzy | Systemy operacyjne

...cóż można dodać chyba tylko to że coś ostatnio...
(...) to wszystko się tak cyklicznie powtarza, czas nadzei, człowiek z żelaza, (...) ten system musi upaść teraz i zaraz (...)
No cóż tym razem odzyskiwanie systemiku z obrazu poszło 'prawie' idealnie :p.


Konkurs: Kiedy system PeCet'a zawiesi się..?
a. Dzisiaj
b. Jutro
c. Za tydzień
d. Właśnie wisi


[ 12:54 ] Informujemy że konkurs właśnie się zakończył. Prawidłową odpowiedzą była oczywiście odpowiedź oznaczona literką 'a'. Niestety nikt z komentatorów nie wygrał nagrody głównej, jaką była nagroda niespodzianka. Dziękuję za uwagę...

Taaaaaak...

A takie tam pierdoły... / O mnie

03/12/2005, 19:21:05 | 15 komentarzy | Gry i gierki, Hardware, Prywatne, Software

Będzie krótko chociaż powinno być długo, ale nie chce mi się pisać - cóż przez te lata nabawiłem się lenistwa :p.

Nie wiem co mnie zmotywowało do napisanie tego jakże egocentrycznego artykułu, może po prostu nie wiem co z sobą (dalej) robić..? Zaczynając od początku, więc mam na imię Piotrek, jak zresztą zdążyliście już zauważyć (albo i nie). Urodziłem się 30 września 1987 roku czyli w czasach w których komunizm z polsce się kończył, a Wałęsa zaczynał być 'trendi' - jak można by dziś powiedzieć. Od początku życia, jeśli tak można powiedzieć, wiedziałem że komputery to coś co mnie kręci. Pamiętam jak kiedyś* dawno temu, rodzice pożyczali od wujka starą poczciwą Atarynkę, i mimo że byłem młody zapamiętałem jak to grało się (tak ja też ciupałem, chociaż nie wiem jakim cudem w tak młodym wieku**) w Boulderdasha, tak i te ręcznie robione joysticki to było to! No i pamiętam słowa mamy, która mówiła mi o wyższości wersji z trainerem, nad wersją bez :p ('[...]bo można etapy wybierać[...]').

Trochę później, w domu zadomowił się PeCecik, który tak mi się spodobał że postanowiłem sobie pożyczyć od niego nicka :p, a tak na serio o nicku później... To było coś, procesorek 286 (chyba z 10MHz - jesli mnie pamięć nie myli) monitorek mono 14" do tego stacja dyskietek 5,25" (1,2 mb) i śmigamy... Tak... najpierw wkładamy dyskietkę z Dosem, a następnie dyskieteczkę z grą... Ech te gry... Dizzy(dużo części tego miałem m.in: Kwiksnax, Magicworld etc.), no i oczywiście gra którą wspominam najlepiej czyli Commmander Keen 1 (później grałem w inne gry tej serii, w tym w najlepszą, moim zdaniem, część czwartą) tak ta gra którą kiedyś przechodziłem dniami oraz nocami.., teraz zajmuje mi niespełnia parenaście minut.., ale to była jazda... Jeszcze później w PeCeciku zadomowił się dysk 20mb, to był dopiero wypas... Nie trzeba było już wkładać dyskietek tu i ówdzie, aby w coś zagrać. Taaak wymiatałem, i pamiętam jak kiedyś zobaczyłem na gdzieś Autocada i tak mi się spodobał że poprosiłem tatę żeby mi go zainstalował... Niestety wymagał on koprocesora matematycznego, który nie był integralną częścią 286... Na szczęście znowy pojawił się nieoceniony wujek™ który ów sprzęcior oczywiście posiadał... Pamiętam jak bawiłem się tym programikiem, chociaż sam zupełnie nie wiedziałem o co w nim chodzi, i obecnie też bym już raczej nie wiedział (a w domu gdzieś jeszcze widziałem 'taką czerwoną książeczkę' do Autocada...).
Później gdy tatko zakupił dysk 200mb, to dopiero miałem gierek i programów ;). Pamiętam że bawiłem się w tym czasie jakimś dosowym arkuszem kalkulacyjnym, który działał częściowo w trybie tekstowym, a częściowo w trybie graficznym, niestety nazwy nie pamiętam (może ktoś zna, przypomniałbym sobie stare czasy :p). Ech... Poźniej zkombinowaliśmy sobie z ojcem z pewnego miejsca™ Windowsa 3.1 i szczerze mówiąc ani on, ani jego następna wersja oznaczona numerkiem 3.11 zbytnio mi do gustu nie przypadł, ot taki kolejny Norton Commander czy Dos Navigator, chociaż oczywiście spędziłem trochę czasu bawiąc się tym i owym w tym systemie... I tu zapomniałbym wspomnieć wtedy już posiadałem procek 386DX, zawierał on już zintegrowany koprocesor, zainstalowanie Windowsa zbiegło się też z kupnem myszki, bo chociaż o tym nie wspomniałem wcześniej, bez myszki nie mogłem grać w The Incredible Machines, było to tak wkurzające że w końcu w przypływie dziecinnej złości rozwaliłem dyskietkę z tą gierką... Pamiętam że chyba gdzieś w tych czasach odpaliłem magiczne dosowe polecenie 'qb', było to chyba w trakcie czytania książki - 'MS DOS 6.22 - Nie tylko dla opornych'. Początkowo nie wiedziałem o co chodzi, lecz po jakimś dość długim czasie analizowania załączonych przykładów, udało mi się coś tam napisać. W tym czasie też korzystając z jakiegoś tekstowego procesora tekstu (w dodatku, chyba, polskiego) o śmiesznej nazwie (której nie zaskoczę - nie pamiętam :p) i możliwości rysowania tabelek w Ascii-Arcie, w każdym razie zacząłem pisać własny podręcznik do Dosa (chyba zaczynacie łapać dlaczego mam skrzywioną psychikę...), niestety po paru razach gdy tata lub mama wykasowali mi efekty mojej pracy, porzuciłem to. Skacząc tak z tematu na temat, zacząłem pisać własny pseudo-system operacyjny w 'qb', co było poprzedzone przeczytaniem książki - QBasic 4.5 - Programowanie strukturalne***. Taaak, a systemik nazwałem oczywiście niczym się nie sugerując - Optimus. W tym czasie pisałem także namiętnie podręczniki użytkownika (na kartce), wraz z rysunkami, do istniejących i do nie istniejących programów użykowych...
Gdy już skończyłem dopracowywać swój system operacyjny oraz inne programiki, postanowiłem zrobić sobie ich kopię bezpieczeństwa na dyskietkach, dyskietkach ponieważ miałem do dyspozycji tylko dwie dyskietki 1.2mb, no ale cóż, zacząłem ostro kompresować moją twórczość. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się że.., dane skompresowane zajmujące 9,5 mb po ponownej kompresji - zajmują nie mniej, ale więcej... Obkroiłem więc moją twórczość (to dzisiejszych czasów nie zachował się niestety żaden programik z tamtych dziejów - a szkoda...) i jakoś mi się udało to upakować... Po kolejnym tzw. jakimś czasie, gdy ujrzałem pewnego słonecznego dnia cud, bynajmniej nie nad Wisłą, w opracowaniu które moja mama otrzymała gdy uczęszczała na kurs obsługi kompa, cud ów nazywał się Windows95. Tak to było coś na czarno-białych skrinach można było podziwiać nowe menu start, właśnie menu start ach czegoś takiego jeszcze nie widziałem... No i w końcu gdy zakupiliśmy procek 486 40MHz, system ów zainstalowałem. Ach, och... To było coś, to był wypas... To już nie była zwykła nakładka na Dosa to był pełnoprawny system operacyjny (korzystający z Dosa, ale co tam). Ale mimo że go zainstalowałem.., nadal korzystałem z Dos'a bo po prostu się do niego przyzwyczaiłem, programy odpalałem za pomocą DosaNavigatora z okienka MsDos... No ale to już temat na inną notkę/artykuł i tak pewnie zanudziłem was w połowie tego tekstu...

Przypisy:
* - a kiedy to już nie pamiętam :p
** - wiem że mało lat miałem, ale ile jak juz wspominałem.., nie mam pojęcia :p.
*** - przybliżony tytuł książki

PS. Obrazki pochodzą albo z Wikipedi, albo z źródeł własnych.
PS2. Z góry przepraszam za błędy językowe i ortograficzne...

Jeśli ktoś jest zainteresowany tym wpisem, to niech da znać to dopiszę w przyszłości część drugą opowieści o moim życiu, a właściwie aneks do tej gdzie uwzględnię pominięte przeze mnie w tymże tekście fakty :p...

I dziwić się...

03/12/2005, 15:53:09 | Dodaj komentarz | Inne inności

... że Internet 'zassysa jak oszalały' a 'prowajder' blokuje port 21 do ftp'a...
Free Image Hosting at www.ImageShack.us
Pomógł Ethereal.
Ludzie do jasnej cholery, łącze 128 kb/s na sekundę może się i nadaje do ściągania 'appzów', ale do jasnej cholery, nawet łącze 5 mbit, ale dzielone na 20 osób się do tego nie nadaje!

Sponsoring notki: internet ssie

<< Wcześniejsze wpisy        Późniejsze wpisy >>