Wojsko czeka...
03/10/2005, 07:06:03 | 2 komentarze | Inne inności
Apdejt: No i już po. Jest godzina 10:39, czyli około 3,5h z dojazdem mi to zajęło. Nie jest źle, a dzisiaj dzięki temu kolejny (niestety ostatni) dzień weekendu :P. I faktycznie dopiero na wiosnę (w Wieliczce) mam się zgłosic do komisji poborowej, byłem na komisji w swojej gminie gdzie jestem zameldowany na stałe (taka wiocha - jakby co :P) a gdybym pewnie był w Krakowie to bym się do 15 nie wyrobił...
Więc podsumowując: Jeden dzień weekendu więcej, jak już wcześniej wspominałem :P
Wisielec (#) 03/10/2005 - 09:59:14
od rejstracji przedpoborowej do bileciku daleka droga. Uczysz sie to masz spokoj na jakis czas ;)
update