pecet jogger

cokolwiek o czymkolwiek

Kazik - Nie ma litości

21/08/2005, 17:16:03 | 2 komentarze | Inne inności

To nie przeciwko tobie - zrozum to wreszcie
Czy możesz poruszać się swobodnie po mieście?
Gdy zmrok zapadnie, masz ochotę na wędrówki...
Nie! Niebezpieczne są takie wędrówki

Gdy policja osłania polityków kolumny
I gdy bije tych, co poglądy mają inne
W tym samym czasie, zupełnie niedaleko
Znaleziono zasztyletowanego człowieka

A policja musi przecież jakoś żyć,
Gdy praca niskopłatna, ktoś inny musi płacić
Za takie marne grosze, to jest typowe
Tylko idiota by nadstawiał swoją głowę

Bum, bum - w nocy słychać w parku strzały
Widziałem, lecz udaję że niczego nie widziałem
Na ulicy zatacza się kafar z wąsami
Być tu można tylko z jego pozwoleniami

Agresja jest wkoło podstawową zasadą
Z reguły źle się kończy, gdy zechcesz tutaj stanąć
Ja też klęczę w kałuży i krwawi mi nos,
A dziś to przecież wyjątkowo spokojna noc

Jacyś zaczepiani ludzie - jeśli tu są jacyś ludzie
Wrzaski awantur w wódczanej malignie
Czy rozumiesz choć trochę logikę tych czynów?
Nie ma litości dla skurwysynów!
(...)
pełny tekst - staszewski.art.pl
Świetny utwór o otoczającej nas rzeczywistości - kozaków i dresów, blokersów, jednym słowem sku*wysynów! A co do samego utworu to właśnie przechwilą znalazłem dość ciekawą jego wersję prawdopodobnie wykonywaną przez KNŻ.

Перес (#) 21/08/2005 - 17:20:15

Nie, lepiej to opisuje "Chcem piwa".

"To że nie mam dresu
Jest powodem wielkiego stresu(...)"

PeCet (#) 21/08/2005 - 17:21:12

no z tym że "Chcem piwa" mówi o dresach z perspektywy dresa...

Dodaj komentarz