pecet jogger

cokolwiek o czymkolwiek

Archiwum, Kategorie, O autorze, RSS

Wieczorny mindfuck...

17/04/2013, 00:02:02 | 2 komentarze | Gry i gierki

no-one has to die - flashowa HTML5owa gra przygodowa z elementami logicznymi w której musimy podjąć proste decyzje. Warto, zwłaszcza dla 4 rożnych zakończeń i całkiem fajnej fabuły.

W sumie trochę jak paragrafówka w wersji komputerowej, ktoś jeszcze pamięta coś takiego?

W co aktualnie gram (na PC) #6

13/04/2013, 14:59:52 | 3 komentarze | Gry i gierki

Zazwyczaj w tej serii notek pisałem o gierkach w które gram dopiero od niedawna, tym razem jednak, ponieważ już trochę czasu minęło od ostatniego takiego wpisu, postanowiłem wpis ten zadedykować grom które przeszedłem i które zdecydowanie przypadły mi do gustu.

Hotline Miami

Gra brutalna, często z niezbyt uzasadnioną przemocą w której zabijanie wszystkiego co znajduje się na ekranie to zasadniczo nasz jedyny cel. Mimo to nie wywołała zbytnich kontrowersji w mediach. Dlaczego? Przede wszystkim to produkcja niezależna i raczej mało dziennikarzy nie-growych ją kojarzy , po drugie i chyba ważniejsze to gra w perspektywie dwuwymiarowej więc już sama ta konwencja może powodować pewien do niej dystans. Tak czy inaczej gra jest zdecydowanie trudną i wymagającą szybkiego refleksu produkcją w której słowa "press R to restart" będą nas prześladowały dosyć często. Rozgrywka denerwuje niejednokrotnie ale też daje niesamowitą satysfakcję gdy już opadnie kurz i oprócz setek ciał przeciwników jedynym żywym elementem na ekranie pozostanie nasz bohater. Mimo że to pozycja z pierwszego wrażenia dosyć płytka zawiera ona dosyć skomplikowaną fabułę, na tyle skomplikowaną że została ona już zinterpretowana chyba na tysiące różnych sposobów w internacie - moim zdaniem nawet nadinterpretowana. Tak czy inaczej trudno o takiej grze napisać że jest przyjemna, to byłoby złe określenie, natomiast zdecydowanie jest to produkuja która bez problemu usatysfakcjonuje nasze potrzeby odreagowania stresu , a może także krótkiej refleksji?

hotline miami hotline miami

Borderlands 2

Krótko i na temat : Idealne połączenie shootera i lekkich elementów RPG. Fabuła jakaś jest i nawet trzyma się kupy oraz czasem potrafi wywołać uśmiech na ustach, ale najważniejsze jest strzelanie i zdobywanie kolejnych broni opisanych rozmaitymi statystykami takimi jak szybkość strzału, liczba pocisków w komorze czy też ich siła oraz pewnymi specjalnymi właściwościami jak możliwość zapalania czy korozji przeciwników , które działają lepiej zwłaszcza na niektórych z nich. W grze wykonujemy pewne zadania, z których większa ich część jest całkowicie dobrowolna ale zdobyte w nich punkty doświadczenia przydają się aby pomóc sobie w wykonywaniu głównej misji fabularnej . Oczywiście skoro i XP to także różne klasy postaci (standardowo 4 + 1 dodatkowa w DLC + 1 w DLC które pojawi się dopiero w maju) oraz różne umiejętności których nie powstydziłyby się dobre gry hack 'n slash typu seria Diablo gdyż każda postać posiada trzy różne drzewka rozwoju. I ostatecznie w ramach polecenia jest to chyba gra w którą najwięcej grałem w swoim życiu, w tej chwili 110 godzin i ciągle rośnie, a to dlatego że po okołu 60h jakie zajęło mi przejście podstawki zająłem się graniem jeszcze raz na trudniejszym poziomie, tzw. New Game + tutaj nazywanym TVHM oraz świetnymi dodatkami fabularnymi ( w tej chwili trzema - natomiast ostatni został zapowiedziany na czerwiec). Gorąco polecam.

borderlands 2 borderlands 2 borderlands 2 borderlands 2

PS. Tak się złożyło że notkę pisałem ponad miesiąc, więc stwierdziłem że czas najwyższy ją opublikować, a zabrakło także paru ciekawych gier w które także grałem m.in. Far Cry 3 - dosyć ciekawego shootera, który jednak nie przekonał mnie do siebie na tyle żeby go przejść w całości, czy Dishonored - świetnej skradanki, którą opiszę chyba dopiero po wyjściu nowego DLC fabularngo.

Zainteresowany moimi opiniami? Sprawdź także poprzednią część serii.

<< Wcześniejsze wpisy